Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
sobota, 30 maja 2026 22:35
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne

Jubileusz 100-lecia i sportowa klęska. Broń Radom żegna się z 3 ligą

To miał być wyjątkowy sezon dla Broni Radom, ale zakończył się sportową katastrofą. Po porażce 0:1 z Wartą Sieradz w 34. kolejce Betclic 3. ligi radomianie spadli do 4 ligi.
Jubileusz 100-lecia i sportowa klęska. Broń Radom żegna się z 3 ligą

Źródło: Sylwester Szymczak

GALERIA ZDJĘĆ WKRÓTCE

Radomianie weszli w to spotkanie ze świadomością stawki i od pierwszych minut próbowali narzucić własne tempo. W pierwszej połowie częściej atakowali, szukali miejsca w polu karnym i starali się zepchnąć Wartę do głębszej obrony, ale przez długi czas brakowało im konkretów pod bramką rywala. Goście odpowiedzieli jednym skutecznym ciosem i to właśnie on ustawił mecz.

W 20. minucie Dawid Owczarek wykorzystał sytuację i dał Warcie prowadzenie na 1:0. Broń miała jeszcze czas, żeby odwrócić losy rywalizacji, ale z każdą kolejną minutą presja rosła, a zamiast spokoju pojawiały się nerwy i coraz większa desperacja. Gospodarze potrafili przenieść grę na połowę Warty, jednak ich akcjom często brakowało dokładności, a strzały mijały cel albo padały łupem bramkarza.

Po przerwie Broń rzuciła wszystko na jedną kartę i zamknęła Wartę na własnej połowie. Mecz toczył się głównie w okolicach pola karnego gości, ale radomianie nie potrafili znaleźć sposobu na wyrównanie. Były dośrodkowania, były stałe fragmenty, były próby z dystansu, jednak brakowało najważniejszego — skuteczności i zimnej krwi w decydującym momencie. W końcówce piłka trafiła jeszcze w poprzeczkę, lecz to tylko spotęgowało poczucie straconej szansy.

Po meczu głos zabrał także trener Broni Piotr Dziewicki.

— Chciałbym przede wszystkim bardzo podziękować zarządowi za to, że mi zaufał i pozwolił próbować ratować ten zespół z bardzo trudnej sytuacji. Niestety finalnie pacjent zmarł — powiedział.

— Dziękuję też zawodnikom za ten czas, za walkę i za to, że wierzyli, że jeszcze można to odwrócić. Zabrakło jednak skuteczności, jakości i w niektórych momentach zadziorności, a wynik zawsze determinuje wszystko — dodał szkoleniowiec.

Dziewicki podkreślił również rolę kibiców, którzy wspierali zespół nie tylko w Radomiu, ale też na wyjazdach.

— Dziękuję również kibicom, którzy wspierali nas nie tylko tutaj w Radomiu, ale też jechali za nami na mecze wyjazdowe. Broń będzie występowała w 4 lidze i teraz przyjdzie czas na spokojne podsumowanie tego okresu — zaznaczył.

To bardzo gorzki obraz sezonu w wykonaniu Broni, bo spadek z 3 ligi w takim momencie boli podwójnie. Klub wchodzi w 4 ligę po meczu, który miał dać nadzieję na ratunek, a skończył się jednym z najtrudniejszych wieczorów w ostatnich latach.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama