.
Dominik Hołuj, który stracił nogi i prawą dłoń w wypadku kolejowym mówi nam o pasjach i marzeniach
14 lutego na stacji w Woli Bierwieckiej 17-letni Dominik Hołuj pomógł kobiecie wynieść z pociągu wózek. Kiedy wsiadał do wagonu, skład ruszył. W wypadku kolejowym chłopiec stracił dłoń i obie nogi. Mimo to nie poddaje się i z ogromnym hartem ducha i optymizmem walczy o powrót do zdrowia. W rozmowie z Piotrem Dobrowolskim bohater z Woli Bierwieckiej opowiedział o miłości do kolei, swoich pasjach oraz planach na przyszłość i marzeniach.
-
Piotr Dobrowolski
- Dzisiaj, 15:47
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
ZOBACZ TEŻ:
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama


















Napisz komentarz
Komentarze