Broń Radom przełamała fatalną serię i wygrała na wyjeździe z KS Wasilków 4:1 w meczu 33. kolejki Betclic III ligi. Dla radomian było to pierwsze zwycięstwo po dziewięciu spotkaniach bez wygranej, a jednocześnie bardzo ważny rezultat przed ostatnią kolejką sezonu.
Zespół Piotra Dziewickiego bardzo dobrze wszedł w sobotnie spotkanie, bo już w 9. minucie wynik otworzył Sebastian Kobiera, który pokonał bramkarza gospodarzy płaskim strzałem z rzutu wolnego zza pola karnego. KS Wasilków odpowiedział w 16. minucie po trafieniu Macieja Radaszkiewicza, ale jeszcze przed przerwą Broń odzyskała prowadzenie. W 42. minucie sędzia podyktował rzut karny po faulu na Noworycie, a dwie minuty później Patryk Jakubczyk wykorzystał jedenastkę i ustalił wynik pierwszej połowy na 2:1 dla radomian.
Po zmianie stron Broń poszła za ciosem i dołożyła kolejne dwa trafienia. W 55. minucie po raz drugi na listę strzelców wpisał się Kobiera, który tym razem popisał się mocnym uderzeniem z 18 metrów, a w 69. minucie wynik spotkania ustalił Maciej Szmydt po strzale zza pola karnego.
Radomianie rozegrali w Wasilkowie mecz bardzo skuteczny, co przełożyło się na wysokie zwycięstwo w ich ostatnim wyjazdowym spotkaniu w tym sezonie. Ten wynik przedłużył nadzieje Broni, a ostatnia kolejka będzie miała duże znaczenie w walce o utrzymanie zespołu w lidze.
KS Wasilków – Broń Radom 1:4 (1:2)
KS Wasilków: Dunaj – Kruszewski (20. Wysocki), Kuźmicki (78. Niedźwiecki), Bayer, Ptasiński, Radaszkiewicz, Vatkievich (78. Wasilewski), Fronc (78. Hołdakowski), Kuprianowicz, Cholewa, Dawidowicz.
Broń Radom: Czerny – Jakubczyk, Baszlaj, Wrześniewski, Kałaska (87. Nowocin), Kobiera, Owczarek, Benammar (46. Pieczarka), Szymański, Khiri (68. Derlatka), Noworyta.
Żółte kartki: Dunaj, Radaszkiewicz oraz Baszlaj, Benammar.
Sędzia: Miłosz Karbowski.

















Napisz komentarz
Komentarze