Sytuacja jest bardzo napięta, a wszystko wskazuje na to, że z ligi spadnie aż pięć zespołów. To efekt systemu barażowego w IV lidze, przez który do rozgrywek awansuje więcej drużyn, co zwiększa liczbę spadkowiczów.
Scenariusz dla Broni jest jasny – aby być pewnym utrzymania, musi wygrać z Wartą i jednocześnie liczyć na stratę punktów przez Olimpię Elbląg, która zagra na wyjeździe z Lechią Tomaszów Mazowiecki. W przypadku braku zwycięstwa radomianie będą zmuszeni oglądać się na wyniki innych spotkań i liczyć na korzystny układ tabeli.
Do decydującego starcia zespół przystępuje podbudowany przełamaniem. W poprzedniej kolejce Broń efektownie wygrała w Wasilkowie, kończąc serię dziewięciu meczów bez zwycięstwa i przedłużając nadzieje na utrzymanie.
Warta Sieradz również ma o co grać – goście walczą o miejsce barażowe do 2. ligi, co tylko podnosi temperaturę tego spotkania. Dla Broni to jednak mecz o wszystko – o ligowy byt i uniknięcie spadku. W Radomiu zapowiada się starcie pełne emocji i walki do ostatniego gwizdka.
Pierwszy gwizdek wybrzmi o godzinie 17.00 przy Narutowicza 9.

Napisz komentarz
Komentarze