W środę (20 maja) w Internecie pojawiły się informacje sugerujące poważną konfrontację pomiędzy trenerem Bruno Baltazarem, dyrektorem sportowym Antonio Ribeiro oraz jednym z asystentów, Emanuelem Ribeiro. Napisał o tym na portalu X (dawniej Twitter) dziennikarz Mateusz Borek.
Sprawa szybko zaczęła żyć własnym życiem, a kolejne wpisy i komentarze tylko podsycały spekulacje. Szkoleniowiec Radomiaka stanowczo zaprzeczył jednak wszystkim pogłoskom. Podczas konferencji prasowej przed spotkaniem z Górnikiem Zabrze zapewnił, że w klubie nie doszło do żadnych nadzwyczajnych wydarzeń.
- Wczoraj był normalny dzień pracy, przygotowywaliśmy się do sobotniego meczu. Jak zawsze rano spotkałem się z moim sztabem oraz dyrektorem Antonio Ribeiro i rozmawialiśmy o codziennych sprawach. Czasami się zgadzamy, czasami nie, ale pracujemy normalnie. Jesteśmy bardzo zdziwieni wszystkimi informacjami, które się pojawiły - zaznaczył Baltazar.
Portugalczyk podkreślił, że wokół sytuacji narosło wiele nieprawdziwych historii, które nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. - To był normalny dzień: normalne spotkania i normalna sesja treningowa. Wszystkie te fake newsy nie mają dla nas sensu. Bardzo proszę, żeby nie wyolbrzymiać tej sytuacji i nie dopowiadać różnych historii, ponieważ nic się tak naprawdę nie wydarzyło - wyjaśnił szkoleniowiec.
Trener Radomiaka zaznaczył również, że relacje w sztabie pozostają bez zmian i cały zespół skupia się wyłącznie na przygotowaniach do najbliższego meczu z Górnikiem. - Podkreślam raz jeszcze, nic się nie stało, to był normalny dzień pracy, jak zawsze. Teraz mieliśmy spotkanie przed konferencją prasową, pewnie po niej pójdziemy razem na kawę. Wszystko jest normalnie. To fake newsy, których nie rozumiemy, ale nie zajmujemy się nimi i zostawiliśmy to już za sobą - mówił Baltazar.
Szkoleniowiec wraz ze sztabem pracuje już nad nowym sezonem.- Mam kontrakt na kolejny sezon i naturalnie chcę tutaj zostać. Jestem szczęśliwy. Rozpoczęliśmy już rozmowy dotyczące nowego sezonu, ale wciąż trwa obecny i trudno dziś mówić o szczegółach. Około 90 procent zawodników ma ważne kontrakty na kolejny sezon i to daje nam komfort. Wiele rzeczy zostało już wykonanych, choć oczywiście sporo pracy nadal jest przed nami - zaznaczył trener Radomiaka.


















Napisz komentarz
Komentarze