Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
czwartek, 16 kwietnia 2026 10:43
Reklama
Nasz komentarz

Radomiak nad przepaścią. Wygrana albo grób

Sobotni mecz Radomiaka z Widzewem Łódź urósł do rangi spotkania o życie. Do miana starcia, którego stawką będzie utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Zieloni na własne życzenie znaleźli się w sytuacji faceta jedną nogą stojącego już w grobie, a drugą na skórce od banana.
Radomiak nad przepaścią. Wygrana albo grób
Kibice liczą, że Maurides wreszcie się obudzi i poprowadzi Radomiaka do zwycięstwa w meczu z Widzewem.

Autor: cozadzien.pl / Aleksandra Podlaska

Ale nie da się być spokojnym o ligowy byt, jeżeli z dziesięciu tegorocznych meczów o punkty, wygrywa się jeden!

Na sobocie świat się nie kończy i po Widzewie Radomianie będą mieli do rozegrania jeszcze pięć spotkań, ale gdy przegrają, ich sytuacja stanie się dramatycznie zła. Przede wszystkim dlatego, że z grona drużyn zamieszanych w walkę o utrzymanie mają zdecydowanie najtrudniejszy terminarz.

Poza tym prowadzi ich trener, który zapomniał, jak się wygrywa. Bruno Baltazar ostatni raz poprowadził swoją drużynę do ligowego triumfu w grudniu 2024 roku! Na zakończenie pierwszej kadencji przy Struga pokonał we Wrocławiu Śląsk 2:1. Potem było już tylko gorzej. We francuskim Caen dostał siedem razy w łeb i wyleciał z roboty.

Rękę podał mu ponownie Radomiak. Nadszedł czas, żeby Portugalczyk udowodnił, że było warto.

Póki co, i trener i drużyna mocno cieniują. Od patrzenia, jak Zieloni prezentowali się przeciwko Zagłębiu w Lubinie, mogły rozboleć zęby. Nie byli w stanie (?), nie umieli (?) oddać choćby jednego celnego strzału. Dramat.

 

Teraz żarty się skończyły. Chociaż, być może jest za wcześnie na radykalne sądy, to w Polsce mówi się, że ten, kto w sobotę przegra w Radomiu, spadnie z ligi.

Z pozoru wszystko przemawia za Widzewem. Charyzmatyczny trener – Aleksandar Vuković, który świetnie czuje w pracy pod presją. Zdecydowanie silniejsza, przynajmniej na papierze, kadra. No i kasa. Wielka kasa, jaką wpompowuje w drużynę nowy właściciel Robert Dobrzycki. Niby pieniądze nie biegają po boisku, ale…

Jeśli piłkarze Radomiaka zamierzają skutecznie postawić się rywalom, muszą określenie „mecz o życie” potraktować dosłownie i jak najbardziej serio. Zagrają o swoją zawodową przyszłość i finansowy spokój, który zapewnia im Radomiak (choć często z opóźnieniem). Do gwiazdek ze Struga musi dotrzeć, że jeżeli spadną z ligi, to zdecydowanej większości z nich ciężko będzie znaleźć nowego pracodawcę w Ekstraklasie. W krajowej piłce na przeciętność nie ma już popytu.


 

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Urban 16.04.2026 08:47
Tytuł artykułu o grobie to pewnie z Trybuny Ludu

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
kloc 15.04.2026 16:07
Czepiliście się Baltazara a przecież to Feio spuszcza Radomiaka i na dodatek ucieka jak szczur

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
mi(RR)co 15.04.2026 15:31
Victoria o muerte. Zwycięstwo albo śmierć.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama