Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
środa, 3 czerwca 2026 14:50
Reklama

Co dalej z inwestycją za ponad milion złotych w Radomiu?

Remont przy tunelu w ciągu Al. Grzecznarowskiego w Radomiu się komplikuje – inwestycja stanęła w miejscu po odstąpieniu od umowy z wykonawcą, a pierwotny termin zakończenia prac minął bez efektu. Finał robót przesunięto na wrzesień 2026 roku.

O trwającym remoncie informowaliśmy Państwa 11 lutego br. Wówczas, z odpowiedzi na interpelację radnej Pauliny Markiewicz, dowiedzieliśmy się, że prace budowlane rozpoczęły się 20 października 2025 roku. Dokumentacja projektowa została opracowana w marcu ubiegłego roku.

W ramach zadania ma zostać zbudowana kanalizacja deszczowa wraz z przepompownią i zasilaniem na Pl. Ołdakowskiego. Wszystko to ma poprawić retencję i odprowadzanie wód opadowych z rejonu Ustronia i tunelu pod Al. Grzecznarowskiego.

„Do połowy stycznia rozebrano fragment istniejącego kanału deszczowego w miejscu włączenia nowej instalacji, wybudowano nowy kanał z rur polietylenowych o długości 16 metrów, zamontowano dwie betonowe studnie. Powstał też zbiornik przepompowni wód deszczowych, na razie bez wyposażenia” – informowaliśmy.

Zakończenie robót planowane było na 30 kwietnia 2026 roku. Termin ten minął, dlatego 22 maja postanowiliśmy wystosować zapytania do Wodociągów Miejskich.

Pytaliśmy o powód opóźnienia prac, planowany termin zakończenia inwestycji oraz o to, czy wartość umowna inwestycji (1 066 663,47 zł brutto) zostanie przekroczona. Niestety, na to drugie nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Dowiedzieliśmy się jednak, że inwestycja została wstrzymana:

„W odpowiedzi na maila otrzymanego w dniu 25.05.2025 r. Wodociągi Miejskie w Radomiu Sp. z o.o. informują, że spółka realizuje zadanie inwestycyjne w zakresie budowy kanalizacji deszczowej wraz z przepompownią i zasilaniem na Pl. Ołdakowskiego w ramach zadania „Budowa zbiorników na Placu Ołdakowskiego w retencji wód opadowych prowadzonych kolektorem deszczowym KD1800 z Ustronia”.

W związku z odstąpieniem w dniu 26.03.2026 r. przez spółkę Wodociągi Miejskie w Radomiu od umowy z wykonawcą robót przy budowie kanalizacji deszczowej wraz z przepompownią i zasilaniem na Placu Ołdakowskiego, z przyczyn leżących po stronie wykonawcy robót, roboty budowlane zostały wstrzymane.”

Wodociągi Miejskie zdecydowały się na kolejny przetarg. Ogłoszono go 4 maja. Kwota, jaką zamawiający planował przeznaczyć na realizację zamówienia, była już wyższa (1 088 000,00 zł).

Wynik ogłoszono 13 maja. Przetarg wygrała firma Marcina Maja – Instal Glob-Rzeczków, która otrzymała maksymalną liczbę punktów przetargowych – 100 pkt.

„Na dzień dzisiejszy Spółka wyłoniła nowego Wykonawcę na dokończenie prac w drodze postępowania przetargowego i w dniu 20.05.2026 r. zawarła umowę z Wykonawcą.

Zgodnie z zawartą umową spółka przewiduje termin wykonania pozostałych robót do dnia 20.09.2026 r.” – informują Wodociągi.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

MS 03.06.2026 13:24
Inwestycje Frysztaka i Witkowskiego z pomocą ignorantek z rady miasta jak zwykle.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama