Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
czwartek, 28 maja 2026 13:54
Reklama

Policjanci z komendy w Kozienicach przekroczyli uprawnienia? Ruszyło kolejne śledztwo

Czy w Komendzie Powiatowej Policji w Kozienicach doszło do pobicia zatrzymanego mężczyzny? Miesiąc po interwencji prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez stróżów prawa.
Policjanci z komendy w Kozienicach przekroczyli uprawnienia? Ruszyło kolejne śledztwo

Autor: Piotr Stańczak/zdjęcie ilustracyjne

Zdarzenie miało miejsce wieczorem 25 kwietnia w Aleksandrowie w gminie Magnuszew. Pan Piotr (nazwisko do wiadomości redakcji) wspomina, że przebywał wówczas u swojej rodziny i pomagał w pracach budowlanych.

- W pewnym momencie na miejscu pojawił się policyjny radiowóz, z trójką funkcjonariuszy, rzekomo w związku z nielegalną wycinką drewna. Nic nie wiedziałem o czymś podobnym. Policjanci zaciągnęli mnie do samochodu. Zostałem przewieziony do komendy w Kozienicach, gdzie następnego dnia (26 kwietnia - przyp. P.S) usłyszałem zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy oraz ich znieważenia - opowiada pan Piotr, na co dzień inżynier budownictwa. 

Poszkodowany relacjonuje

- Funkcjonariusz dusił mojego brata, a następnie powalił go na żwir oraz przewrócił partnerkę brata, kobietę w ciąży. Przygniótł ją kolanem do brzucha po czym odmówił wezwania karetki pogotowia. To mój brat zadzwonił po pomoc medyczną. Kiedy karetka w końcu dojechała na miejsce, funkcjonariusz powstrzymywał ratowników, wskazując że została jedynie lekko odepchnięta i symuluje obrażenia - opowiada pan Piotr.

Partnerka brata trafiła do szpitala w Radomiu, istniała obawa poronienia... Nasz rozmówca podkreśla, że w wypisie, jaki otrzymała brak szczegółowych informacji. Więcej o tej sytuacji pisaliśmy tutaj: 

Pobicie na komendzie? 

Pan Piotr wspomina, że po przewiezieniu do komendy w Kozienicach trafił do pomieszczenia, które znajduje się obok stanowiska oficera dyżurnego, według naszego informatora nie w nim kamer i że właśnie tam funkcjonariusze pobili go pałką. On sam wówczas miał ręce skute kajdankami. Poszkodowany zaznacza, że z uwagi na złożone zawiadomienie do prokuratury, nie może udostępnić nagrań z samej policyjnej interwencji w Aleksandrowie. O zdarzeniu poinformował Biuro Spraw Wewnętrznych policji. 

Policja odpowiada

Komenda Powiatowa w Kozienicach, zapytana o okoliczności sprawy, przesłała do naszej redakcji pisemną odpowiedź. Oto jego obszerne fragmenty: 

- W trakcie interwencji jeden z uczestników znieważył interweniujących policjantów i naruszył ich nietykalność cielesną. Z uwagi na agresywne zachowanie uczestników interwencji na miejsce skierowano dodatkowy patrol. W dniu 26.04.2026 r. zatrzymanemu 38-latkowi zostały przedstawione zarzuty naruszenia nietykalność cielesnej oraz znieważenia funkcjonariuszy Komisariatu Policji w Grabowie nad Pilicą. Obecnie prowadzone jest postępowanie mające na celu szczegółowe wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia. Niezależnie od powyższego wszczęto również czynności wyjaśniające dotyczące przebiegu interwencji - informuje w piśmie do naszej redakcji komisarz Ilona Tarczyńska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kozienicach. 

Przekroczyli uprawienia? To sprawdza prokuratura

Ruszyło natomiast prokuratorskie śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień służbowych przez kozienickich policjantów. Ma ono wyjaśnić, czy interweniujący 25 kwietnia stróże prawa bili pana Piotra pałką po nogach oraz stosowali wobec niego przemoc psychiczną i fizyczną. Dochodzenie prowadzi - o czym poinformował nas sam zainteresowany - Prokuratura Rejonowa Radom - Zachód. 

Czytaj również: 
Zobacz: 

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama