Baltazar objął zespół, gdy ten walczył o utrzymanie w Ekstraklasie. Jak sam podkreśla, kluczowe było przede wszystkim uporządkowanie sytuacji mentalnej i zachowanie tego, co w drużynie działało najlepiej, zamiast gwałtownej przebudowy. Efekt był natychmiastowy — Radomiak zapewnił sobie ligowy byt na trzy kolejki przed końcem sezonu, a przy okazji pobił klubowy rekord liczby strzelonych bramek w jednej edycji najwyższej klasy rozgrywkowej.
Szkoleniowiec nie szczędził też pochwał pod adresem samego klubu. Jego zdaniem Radomiak wykonał duży krok organizacyjny, a rozwój zespołu w ostatnich latach jest bardzo wyraźny. Baltazar zwrócił uwagę także na frekwencję i atmosferę wokół drużyny, podkreślając, że stadion w Radomiu praktycznie wypełnia się na każdym meczu.
Portugalczyk wysoko ocenia również poziom Ekstraklasy. W rozmowie z Flashscore zaznaczył, że to liga bardzo wyrównana, fizyczna i wymagająca, w której każdy punkt kosztuje wiele wysiłku. W jego opinii właśnie dlatego Radomiak, grający bardziej kombinacyjnie i ofensywnie, potrafi sprawiać rywalom sporo problemów.
Baltazar przekonuje, że widzi w Radomiaku projekt na kolejne lata. Jak przyznał, chciałby zostać w klubie na dłużej i dalej rozwijać zespół, który jego zdaniem ma przed sobą bardzo obiecującą przyszłość.


Napisz komentarz
Komentarze