Płoną lasy na wschód od Warszawy
Służby walczą z pożarem już od kilkudziesięciu godzin. Jak poinformował media Wiesław Leśniakiewicz, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, w piątkowy poranek w akcji uczestniczy około 80 pojazdów i 300 strażaków. Ogień strawił do tej pory około trzysta hektarów lasu na wschód od Warszawy. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Gaszenie pożaru może potrwać jeszcze przez około 2-3 dni!
Z odsieczą swoim mazowieckim kolegom ruszyli strażacy z Radomia.
- Na miejsce pojechało w sumie sześć wozów bojowych, 11 strażaków. Pozostają do dyspozycji dowodzących akcją na miejscu - mówi kapitan Adrian Skrzek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu.
Za nimi długa noc
- To była długa i wymagająca noc. W powiecie wołomińskim nadal prowadzone są działania gaśnicze związane z pożarem lasu. Służby pracują w trudnym terenie. Działania polegają na gaszeniu frontu pożaru oraz dogaszaniu zarzewi ognia. Obecnie działa pięć odcinków bojowych. Strażacy PSP i OSP, wspierani przez inne służby oraz instytucje, kontynuowały działania przez całą noc. Akcja nie zakończyła się wraz z nadejściem poranka - działania są prowadzone także dzisiaj - poinformowała w piątek Państwowa Straż Pożarna na swojej stronie na Facebooku.
Zachowajmy ostrożność
W powiecie radomskim sytuacja na szczęście jest spokojna. Jak poinformował kapitan Adrian Skrzek, w ciągu ostatniej doby nie odnotowano pożarów lasów czy nieużytków. Nie oznacza to jednak, że nie ma zagrożenia. Przypomnijmy, w maju z pożarem lasów w gminie Chlewiska przez kilkanaście dni walczyli druhowie z powiatu szydłowieckiego. O zachowanie ostrożności, choćby w czasie zbliżającego się długiego, czerwcowego weekendu, apelują radomscy leśnicy. Szczegóły w materiale poniżej.
Napisz komentarz
Komentarze