Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
wtorek, 26 maja 2026 15:46
Reklama

Przechodnie uratowali w Radomiu rolkarza. "Gdyby nie oni, dziś byśmy nie rozmawiali"

Wspaniałą historią, z której płynie bardzo cenna lekcja, podzielił się Radomski Szpital Specjalistyczny. Poinformował, że po dwutygodniowym pobycie placówkę opuścił 59-letni pacjent, pan Krzysztof. Jego życie uratowali przypadkowi przechodnie, którzy błyskawicznie zareagowali, gdy zasłabł, jadąc na rolkach.

Zobacz też: "Badamy nie tylko MAMY". Amazonki z Radomia przypominają o profilaktyce raka piersi

Ma za sobą osiem rolkowych maratonów. Zasłabł nagle

Jazda na rolkach to wielka pasja 59-letniego mieszkańca Radomia. Radomski Szpital Specjalistyczny poinformował, że ma on na swoim koncie osiem maratonów rolkowych - sześć w Gdańsku i dwa w Rucianem-Nidzie. Nic nie zwiastowało dramatu, do którego doszło dwa tygodnie temu.

59-latek - tak jak ma w zwyczaju - spędzał wolny czas, przemieszczając się na rolkach. W pewnym momencie niespodziewanie upadł. Jak się później okazało, doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia. To stan, w którym liczy się każda sekund i tym razem pomoc nadeszła błyskawicznie.

- Młody chłopak razem z pielęgniarką reanimowali mnie przez około 15 minut. Później przyjechała karetka. Jak mi opowiadano, trzykrotnie użyto defibrylatora, a następnie trafiłem do szpitala. Tego jednak już nie pamiętam, o wszystkim opowiedziała mi później żona - wyznał pacjent Radomskiego Szpitala Specjalistycznego cytowany przez oficjalny portal placówki.

Zobacz też:

Szybka pomoc uratowała życie. "Nie bać się podejmować działań"

Po przewiezieniu do szpitala 59-latek trafił na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii, a gdy jego stan udało się ustabilizować, został przeniesiony na Kliniczny Oddział Kardiologii. Pacjenta wypisano do domu po dwóch tygodniach leczenia.

- Znaleźli się ludzie, którzy natychmiast ruszyli z pomocą, rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową i prowadzili ją bardzo skutecznie aż do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego, który przejął dalsze działania i przetransportował pacjenta na Szpitalny Oddział Ratunkowy naszego szpitala - przyznał lekarz Adam Prażmowski, specjalista anestezjologii i intensywnej terapii w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym.

- Udzielenie pierwszej pomocy człowiekowi ma bardzo duże znaczenie. To przede wszystkim danie pacjentowi szansy i rozpoczęcie tzw. łańcucha przeżycia, czyli działań, dzięki którym dana osoba ma możliwość dotrzeć do szpitala i otrzymać dalszą pomoc. Dlatego zachęcam wszystkich, aby w sytuacjach zagrożenia nie bać się podejmować działań - wytłumaczył lekarz Paweł Świgoń, kierownik Klinicznego Oddziału Kardiologii Radomskiego Szpitala Specjalistycznego. 

Zobacz też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama