Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
wtorek, 20 stycznia 2026 02:30
Reklama

Wiosenny falstart Radomiaka Radom

Dwa punkty w trzech meczach i zero zdobytych bramek to wiosennych bilans Radomiaka Radom. Po słabym początku 2017 roku „Zieloni” tracą przewagę w tabeli i powoli zaczynają drżeć o awans.

Najświeższe wiadomości sportowe z Radomia i regionu znajdziesz na profilu Sport.Cozadzien.pl na Facebooku - TUTAJ


Nie tak miała wyglądać runda wiosenna w wykonaniu Radomiaka. „Zieloni” z przytupem zakończyli rok 2016 i po serii siedmiu zwycięstw z rzędu byli wiceliderem II ligi. Dlatego po zimowych wzmocnieniach wydawało się, że na wiosnę radomski zespół tylko dopełni formalności i bez problemu wywalczy awans na zaplecze Ekstraklasy. Jednak pierwsze trzy mecze 2017 roku nie wyszły po myśli „Zielonych”.

Po powrocie do gry podopieczni Vernera Lički bezbramkowo zremisowali na wyjeździe z Puszczą Niepołomice, potem niespodziewanie przegrali na własnym stadionie z Rozwojem Katowice 0:1, a ostatnio wywieźli jeden punkt ze Stargardu. Bilans „Zielonych” to dwa punkty w trzech meczach. Gdyby stworzyć tylko wiosenną tabelę II ligi to Radomiak zajmowałby w niej czwarte miejsce od końca wyprzedzając tylko Stal Stalową Wolę, Olimpię Zambrów i Kotwicę Kołobrzeg. Na przeciwległym biegunie jest z kompletem punktów Odra Opole czy zdobywcy siedmiu „oczek” Puszcza Niepołomice i ROW Rybnik.

Radomiak Radom - Rozwój Katowice


Radomiak dzięki przewadze wywalczonej jesienią ciągle zajmuje trzecie miejsce w lidze. Jednak lider z Opola uciekł „Zielonym” już na sześć punktów, a goniąca stawka mocno się zbliżyła. Czwarta w tabeli Puszcza traci do radomian już tylko cztery punkty, a jeszcze kilka tygodni temu przewaga Radomiaka wynosiła 10 „oczek”. Dodatkowo w ostatnich dniach radomianie ciągle zmagają się z problemami kadrowymi. Niemal od początku rundy na urazy narzekają Maciej Świdzikowski, Damian Szpak czy Chinonso Agu. Do tego doszły problemy z kartkami, który wyeliminowały z gry Mateusza Spychałę, Davida Kwieka czy ostatnio Dariusza Brągiela. A to mocno utrudnia pole manewru czeskiemu szkoleniowcowi Radomiaka.

Mimo tych problemów „Zieloni” muszą skupić się na grze, zacząć zdobywać bramki i wygrywać mecze. Pierwszą okazją ku temu będzie pojedynek z Olimpią Zambrów. Spotkanie zostanie rozegrane na stadionie miejskim w piątek (24 marca) o godz. 18. Jak już wspominaliśmy, zespół z Zambrowa w tym roku przegrał komplet spotkań, więc jeśli Radomiak ma się przełamać, to właśnie teraz.

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.



Podziel się
Oceń

Reklama