Pierwszy pojedynek 1/8 finału Pucharu CEV pomiędzy Moya Radomką Radom a rumuńskim C.S.O. Voluntari rozegrany w Radomskim Centrum Sportu zakończył się po pięciu setach. Emocji w tym starciu nie zabrakło, ale finalnie lepsza była ekipa z Voluntari, która zwyciężyła 3:2, a w tie-breaku 15:10.
- Zagrałyśmy wtedy bardzo dobre spotkanie i szkoda mi było tego wyniku. Teraz musimy w Rumunii wygrać 3:0 lub 3:1 żeby awansować dalej bez rozgrywania złotego seta. To jest do zrobienia. Jesteśmy zmotywowane. Jedziemy tam po wygraną i aby wywalczyć awans do kolejnej rundy - mówi Kornelia Garita, kapitan Radomki.
Tak, jak wspomniała środkowa, Radomce do awansu potrzebne jest zwycięstwo 3:0 lub 3:1. Jeśli podopieczne Piotra Filipowicza wygrają 3:2, to wtedy rozegrany zostanie złoty set, który zadecyduje o tym, kto awansuje do ćwierćfinału Pucharu CEV. Każdy inny wynik premiuje awansem Rumunki.
Początek spotkania C.S.O. Voluntari - Moya Radomka w środę, 4 lutego o godz. 18 czasu polskiego.
















Napisz komentarz
Komentarze