Węgierka Brigitta Petrenko trafiła do Radomia przed sezonem 2025/2026 i szybko została pierwszą rozgrywającą zespołu. W minionych rozgrywkach wystąpiła w 24 spotkaniach, zdobywając 97 punktów. Na ten dorobek złożyło się m.in. 26 asów serwisowych oraz 25 punktowych bloków. Dla zawodniczki był to pierwszy sezon na parkietach Tauron Ligi.
W Radomiu pozostanie również Ukrainka Oleksandra Mołczanowa, która pełniła rolę zmienniczki Petrenko. Młoda rozgrywająca kilkukrotnie dawała dobre zmiany, a jednym z jej najlepszych występów był mecz z ECO Harpoon LOS-em Nowy Dwór Mazowiecki, po którym otrzymała statuetkę MVP.
Jak podkreśla dyrektor zarządzający MOYA Radomki Radom Łukasz Kruk, pozostanie obu zawodniczek to ważny element budowy zespołu na kolejny sezon. - Oleksandra miała ważny kontrakt na następny sezon, ale nawet gdyby było inaczej, chcielibyśmy kontynuować współpracę. To bardzo młoda i utalentowana zawodniczka, która pokazała swój potencjał zarówno w lidze, jak i w Pucharze CEV. Widzimy w niej duże możliwości rozwoju i cieszymy się, że zostaje z nami - mówi Łukasz Kruk.
Działacze Radomki analizowali również różne opcje dotyczące obsady pozycji pierwszej rozgrywającej, jednak ostatecznie zdecydowali się dalej postawić na reprezentantkę Węgier. - W przypadku Brigitty rozważaliśmy różne scenariusze, bo długo nie było wiadomo, jaką decyzję podejmie. Po rozmowach i analizach uznaliśmy jednak, że kontynuacja współpracy będzie najlepszym rozwiązaniem. Tym bardziej, że Brigitta jedzie teraz na zgrupowanie reprezentacji Węgier jako pierwsza rozgrywająca kadry, co także dobrze rokuje przed nowym sezonem - dodaje dyrektor Kruk.
W klubie podkreślają, że utrzymanie obu siatkarek ma zapewnić drużynie stabilizację i ułatwić dalszą pracę nad budową zespołu. - Cieszymy się, że Brygida i Sasha zostają z nami. Na tej pozycji mamy ciągłość i możliwość rozwijania elementów, nad którymi drużyna pracowała już wcześniej z trenerami Jakubem Głuszakiem i Piotrem Filipowiczem - podsumowuje Kruk.














Napisz komentarz
Komentarze