Dla Radomiaka Radom mecz z mistrzem Polski będzie spotkaniem bez większej presji w tabeli. Zieloni po ostatnim remisie z Cracovią zapewnili już sobie definitywnie utrzymanie w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy na kolejny sezon. Podopieczni Bruno Baltazara walczą jednak o jak najlepszą pozycję na koniec rozgrywek. Obecnie zajmują ósmą lokatę.
Uwaga kibiców będzie jednak skierowana na Leandro, który przez lata stał się symbolem odbudowy klubu. Brazylijczyk z polskim paszportem przeszedł z Radomiakiem drogę od trzeciej ligi aż do Ekstraklasy. Rozegrał 375 spotkań i zdobył 121 bramek, zapisując się jako jedna z największych legend w historii klubu. Sobotnie spotkanie będzie pożegnaniem dla Leo z piłkarską karierą.
- To będzie dla mnie bardzo trudny moment i nie zamierzam tego ukrywać. Przygotuję się do niego pod każdym względem, ale kiedy spojrzę na kibiców, na pewno będzie mi ciężko powstrzymać emocje. Chcę bardzo podziękować za wszystkie wspólne lata. Za te trudne mecze i walkę w trzeciej lidze, drugiej lidze, pierwszej lidze, a w ostatnich latach Ekstraklasie. Dziękuję za wsparcie i zaufanie, które zawsze od was dostawałem. Kibice byli ze mną w każdym momencie i zawsze mogłem na nich liczyć. Jestem ogromnie wdzięczny Radomiakowi, kibicom, Radomiowi i całej Polsce. Naprawdę wiele zawdzięczam temu miejscu i ludziom. Dzięki wam jestem dziś tym, kim jestem - mówi Leandro.
Sam mecz zapowiada się jednak niezwykle ciekawie także z innego powodu. Do Radomia przyjeżdża Lech Poznań, który walczy o kolejne mistrzostwo Polski. Kolejorz może zrobić ważny krok w stronę tytułu właśnie przy Struga, a przy ewentualnym zwycięstwie będzie świętował tytuł już w Radomiu. To sprawia, że sobotni wieczór będzie miał wyjątkową atmosferę zarówno dla gospodarzy, jak i dla gości.
W Radomiaku chcieliby, aby pożegnanie Leandro miało szczęśliwe zakończenie także pod względem sportowym. Kibice liczą, że Zieloni będą w stanie zatrzymać jednego z kandydatów do mistrzostwa i sprawić, by ostatni występ klubowej legendy został zapamiętany nie tylko ze względu na wzruszające chwile związane z zakończeniem kariery Leandro.
Początek spotkania o Radomiak - Lech o godz. 20.15 w sobotę, 16 maja przy Struga 63.















Napisz komentarz
Komentarze