Pojedynek Czarnych z BKS-em rozpoczynał 19. kolejkę zmagań w PLS 1. Lidze. Dla obu ekip było to ważne starcie. W tabeli dzielił je bowiem zaledwie jeden punkt - bydgoszczanie byli nieco wyżej, ale mają też o jedno rozegrane spotkanie mniej od radomian.
Co ciekawe, mimo że BKS miał o jedno "oczko" więcej na koncie, to zanotował o dwa zwycięstwa mniej niż Czarni. Zapowiadało się na wyrównany bój. I premierowa partia zdawała się to potwierdzać, bo toczyła się w niej wyrównana walka punkt za punkt. Żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć na bezpieczny dystans. Ostatecznie to Czarni zachowali w końcówce więcej zimnej krwi wygrywając na przewagi 27:25.
Drugi set przyniósł już większą przewagę radomskiego zespołu, który odskoczył w połowie tej odsłony. Czarni dobrze przyjmowali i notowali dobrą skuteczność na skrzydłach. Po dobrym ataku Michała Kowala było już 19:14. Wydawało się, że bez kłopotów wygrają tę część spotkania. Goście jednak nie zamierzali złożyć broni i zabrali się za odrabianie strat (23:22). Decydujące akcje należały jednak do miejscowych, którzy po ataku Bartłomieja Klutha wygrali 25:23 i prowadzili już 2:0.
Kolejny set przebiegiem dość mocno przypominał pierwszego - podobnie jak wtedy, długo żadna z ekip nie była w stanie odskoczyć. W końcówce BKS zyskał dwa punkty przewagi (21:23), ale po chwili Czarni doprowadzili do remisu 24:24. Podopieczni trenera Michalskiego pokazali charakter i ponownie wygrali na przewagi - tym razem 31:29 a w całym meczu 3:0!
To kolejny ważny triumf dla siatkarzy z Radomia, którzy aktualnie w tabeli PLS 1. Ligi mają na koncie 22 "oczka".
Pierrot Czarni Radom - BKS Bydgoszcz 3:0 (27:25, 25:23, 31:29)
Czarni: Gonciarz 1, Kluth 20, Kowal 10, Wójcik 19, Miniak 4, Szymański 9, Filipowicz (libero) oraz Sławiński, Ziółkowski 1, Szczurowski, Jakubowski 1, Rakowski.
BKS: Bień 2, Rakowski 12, Lisicki 5, Kraut 17, Narkowicz 5, Siwicki 10, Dzierżyński (libero) oraz Mendel 4.
MVP: Kacper Gonciarz (Czarni).














Napisz komentarz
Komentarze