Na boisku do siatkówki plażowej na radomskich Borkach nie brakowało emocji, ale przede wszystkim dobrej zabawy. Zespół Czarnych zmierzył się m.in. z przedstawicielami urzędu miejskiego, miejskich spółek, partnerów oraz młodzieżą trenującą w Radomskim Centrum Siatkarskim. Całość miała przede wszystkim integracyjny charakter.
- Bardzo ważny jest dla nas kontakt z kibicami i całą społecznością Radomia. Chcemy być blisko ludzi i skracać dystans, który często pojawia się w trakcie sezonu. Piknik to element tej idei i jednocześnie symboliczne zakończenie rozgrywek. Rozegraliśmy sześć spotkań z udziałem naszej drużyny oraz środowisk związanych z miastem i klubem. To inicjatywa, która daje kibicom możliwość spotkania z zespołem w luźniejszej atmosferze - podkreśla Sylwia Sułkowska, prezes WKS Czarni Radom S.A.
Sezon 2025/2026 dla radomian nie był łatwy. Czarni zakończyli go na dziesiątym miejscu PLS 1. Ligi. Była to pierwsza kampania po przejęciu klubu przez miasto i funkcjonowaniu w formule spółki miejskiej. - To był sezon, który zaczynaliśmy z dużą niewiadomą, ale zakończył się dla nas dobrze. Osiągnęliśmy założony cel, czyli utrzymanie w lidze. Dziesiąte miejsce, biorąc pod uwagę punkt wyjścia, to solidny wynik. Myślę, że takie zakończenie może być satysfakcjonujące dla naszych kibiców - mówi Sułkowska.
Radomski klub patrzy już w przyszłość. Kadra na sezon 2026/2027 jest w właściwie zamknięta, a zmiany obejmą zarówno skład, jak i sztab szkoleniowy. - Przed nami sporo pracy i nowe możliwości. Skład drużyny na sezon 2026/2027 jest w dużej mierze gotowy, planujemy też wzmocnienia sztabu szkoleniowego. Pojawi się nowy pierwszy trener, natomiast Krzysztof Michalski zostaje z nami jako asystent. To dla nas ważne, bo pokazuje, że budujemy ten projekt spokojnie i długofalowo, stawiając na rozwój, a nie gwałtowne zmiany - wyjaśnia Sułkowska. Nowym szkoleniowcem zostanie Michal Masny.
Celem na kolejny sezon ma być coś więcej niż tylko spokojne utrzymanie. - Chcemy zrobić kolejny krok do przodu. Będą wzmocnienia na przyjęciu, pojawi się nowa postać na środku i zmiana na pozycji drugiego atakującego. Na razie nie podajemy nazwisk, ale te ruchy mają nam pomóc walczyć o wyższe cele niż w tym sezonie - mówi prezes.
Pierrot Czarni Radom zamknęli więc sezon, tak jak go otworzyli, bo we wrześniu, również nad zalewem na Borkach, odbył się pierwszy siatkarski piknik.














Napisz komentarz
Komentarze