Drużyna popularnych „Słoni” podobnie, jak i Radomiak brała udział w barażach o awans do PKO Ekstraklasy i także musiała pożegnać się z marzeniami dotyczącymi awansu, przegrywając z Wartą Poznań.
Przed sezonem oczekiwania kibiców, jak i zarządu klubu są jeszcze większe. Termalica ma uzyskać bezpośredni awans do ekstraklasy, a żeby tego dokonać musi na koniec sezonu znaleźć się na pierwszym, bądź drugim miejscu.
Póki co podopieczni Mariusza Lewandowskiego ustępują tylko ŁKS-owi Łódź i w sześciu meczach uzyskali 15 punktów. Bruk-Bet wygrał kolejno z: Zagłębiem Sosnowiec, Sandecją Nowy Sącz, GKS-em Bełchatów, Resovią Rzeszów, a w ostatniej serii gier w Kielcach z Koroną. We wszystkich tych pojedynkach niedzielny rywal Radomiaka nie stracił bramki, podobnie zresztą, jak i w starciu I rundy Totolotek Pucharu Polski z Bytovią Bytów (4:0 przyp. Red.).
Jedyną bramkę niecieczanie stracili w domowym pojedynku z Arką Gdynia. O losach rywalizacji przesądziła akcja z 89. minuty, gdy do bramki Tomasza Loski trafił Rafał Wolsztyński.
Patrząc na ostatnią dyspozycję radomian i porażki w Łęcznej z Górnikiem, jak i w Pruszkowie z Miedzią Legnica, o zdobycie choćby punktu będzie niezwykle trudno. Pocieszający jest jedynie fakt, że w poprzednim sezonie w bezpośrednich meczach Radomiak wygrał u siebie z Termalicą 1:0, zaś na wyjeździe uzyskał remis 1:1.
Spotkanie pomiędzy Bruk-Bet-em, a Radomiakiem rozpocznie się w niedzielę o godz. 19.















Napisz komentarz
Komentarze