Uczestnicy uroczystości spotkali się w piątek, w samo południe na mszy świętej w radomskiej katedrze. Przybyli nie tylko uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego, ale również młodzież i nauczyciele z innych radomskich szkół, przedstawiciele władz oraz różnych organizacji.
Historyczny 6 lutego w Radomiu
- Każdego roku staramy się czcić pamięć bohaterów Powstania Styczniowego. W tym roku marsz odbywa się na początku lutego ze względu na termin ferii zimowych. Szczęśliwie się złożyło, że 6 lutego 1916 roku, mieszkańcy naszego miasta postawili pierwszy, drewniany krzyż przy szosie warszawskiej, który dziś nazywamy Krzyżem Straceń - wspomina Dariusz Żytnicki, dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego w Radomiu.
Po mszy w katedrze korowód przeszedł ulicami: biskupa Jana Chrapka, Żeromskiego, przed kościół Ojców Bernardynów, gdzie znajduje się krypta Dionizego Czachowskiego, naczelnik wojennego województwa sandomierskiego w czasie Powstania Styczniowego. Kolejnym miejscem marszu był Plac Żołnierzy 72. Pułku Piechoty, zakończenie nastąpiło przed Krzyżem Straceń Powstańców Styczniowych przy ulicy Warszawskiej. Marsz był okazją do przypomnienia okoliczności wybuchu powstania w samym Radomiu.
Rekruci ćwiczyli w kościele
- Przygotowania były związane z kościołem Bernardynów, tam w refektarzu regularnie odbywały się spotkania pułkownika Czachowskiego z rekrutami, ćwiczył on chłopców z Gimnazjum Rządowego (tradycję tej szkoły kontynuuje IV Liceum Ogólnokształcące im. Tytusa Chałubińskiego w Radomiu – przyp. autora). Tam też, bezpośrednio przed wybuchem powstania gościł generał Marian Langiewicz. Radom był więc jednym z ważniejszych ośrodków w przygotowaniu tego zrywu niepodległościowego - opowiada dyrektor II L.O.
W wydarzeniu uczestniczyły grupy rekonstrukcyjne, nie zabrakło też młodzieży. Dla niej udział w patriotycznych obchodach to żywa lekcja historii. Warto przypomnieć, że w pierwszym okresie Powstania Styczniowego wzięło w nim udział ponad sto młodych osób, uczniów Gimnazjum Rządowego i kształcącą się w rzemiośle.
- Jan Paweł II mówił, że wolność nie jest dana raz na zawsze, trzeba ją pielęgnować i dbać o nią – przypominał dyrektor Żytnicki.
Narażali życie dla wolności
Zofia Ewa Nalberska, uczennica II L.O w Radomiu była jedną z uczestniczek marszu, należącą do szkolnej grupy rekonstrukcyjnej. Zespół ten w 2025 roku brał już udział w 1000-leciu koronacji króla Bolesława Chrobrego.
- Myślę, że rocznica wybuchu Powstania Styczniowego to dobra okazja, aby przypomnieć o tym ważnym wydarzeniu z historii Polski, o tym, ile osób narażało życie swoje oraz bliskich, własne majątki, aby wywalczyć niepodległość. Chcemy to docenić i upamiętnić bohaterów - mówiła uczennica "Konopnickiej".
Polecamy:
- Cenny sprzęt dla strażaków. "Nie zdarzyło się, żeby jednostka nie wyjechała do akcji"
- Powiat Radomski upamiętnił bohaterskiego księdza w 50-lecie Czerwca'76
- Wojsko szuka ochotników z Radomia i regionu. Będą też szkolenia dla cywilów















Napisz komentarz
Komentarze