Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
wtorek, 5 maja 2026 19:02
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne
WAŻNE!

Obwodnica Ciepielowa powstaje na mogiłach polskich żołnierzy?

Koparki i ciężki sprzęt jeżdżące po bezimiennych mogiłach, gdzie spoczywają polscy żołnierze zamordowani w 1939 roku? Autor znanego kanału, który zajmuje się odkrywaniem historii, twierdzi, że konserwator zabytków nadzorujący powstanie obwodnicy Ciepielowa dopuścił się skandalicznych zaniedbań. Generalny wykonawca inwestycji podkreśla jednak, że od samego początku cały teren inwestycji jest objęty nadzorem archeologicznym.

Artur „Saper” Troncik to pasjonat historii, który swoje podróże i odkrycia relacjonuje na kanale „Underground Passion” w serwisie YouTube. W ostatnich dniach kolejny raz odwiedził okolice Ciepielowa, gdzie obecnie trwa budowa obwodnicy.

W pierwszych dniach września 1939 roku walki z niemieckim najeźdźcą toczyły się między innymi w pobliżu miejscowości Ciepielów. To właśnie tutaj 74. Pułk Piechoty pod dowództwem mjr. Józefa Pelca natknął się na 15. zmotoryzowany Pułk Piechoty, należący do 29. Dywizji Zmotoryzowanej Wehrmachtu. Po nierównej walce i przewadze ze strony nazistów, nasi żołnierze zadecydowali o kapitulacji i złożyli broń. Mimo to Niemcy, łamiąc międzynarodowe prawo wojenne i konwencje haskie rozstrzelali polskich jeńców wziętych do niewoli.

Zbrodnia w Ciepielowie to temat, który od lat zgłębiają zarówno historycy, jak i pasjonaci historii. Była to jedna z największych udokumentowanych zbrodni niemieckich na jeńcach wojennych we wrześniu 1939 roku. Według wielu opinii część ekshumacji przeprowadzona po wojnie była zrobiona niedokładnie, a część w ogóle nie została przeprowadzona.

Jak w swoim nagraniu stwierdza „Saper”, chociaż w dokumentacji historycznej, a także archeologicznej teren, gdzie powstaje obwodnica był oznaczony jako miejsce pochówków i walk, to przed rozpoczęciem prac budowlanych nie przeprowadzono badań archeologicznych. Jego zdaniem, koparki i ciężki sprzęt, które pracują przy powstaniu drogi, jeżdżą po grobach żołnierzy.

Słów mi brakuje, brakuje mi słów do tej tragedii, która tu się właśnie wydarzyła. A wydarzyło się tu bardzo źle. Bardzo, bardzo źle. Urzędy powołane do ochrony tak ważnej historii, tak ważnego dziedzictwa dla nas wszystkich dały ciała. Wcześniej z tego miejsca, kiedy pojawili się tutaj pasjonaci historii, robili urzędnicy wielką archeologię, której nie wolno dotykać, bo jest to bardzo cenne i niezbadane miejsce dla nas wszystkich. A kiedy wjeżdża ciężki sprzęt, kiedy zaczyna się inwestycja cała ta archeologia pryska jak bańka mydlana i ciężki sprzęt jeździ po grobach żołnierzy

– stwierdza w nagraniu Artur „Saper” Troncik.

Budowa obwodnicy Ciepielowa powstaje w ciągu drogi krajowej nr 79. Głównym podmiotem zarządzającym i odpowiedzialnym za inwestycję jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Według informacji które udało się nam uzyskać, prace odbywają się na podstawie Zezwolenia na Realizacje Inwestycji Drogowej uzyskanej na podstawie dokumentacji projektowych, które mają zawierać wszelkie wymagane uzgodnienia, a same roboty prowadzone są tam pod nadzorem archeologicznym.

Zgodnie z decyzjami Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków przed rozpoczęciem inwestycji przeprowadzono archeologiczne badania powierzchniowe, podczas których cały teren inwestycji został rozpoznany terenowo oraz przeprowadzono różnego rodzaju analizy i kwerendy m.in. map historycznych, aby jak najpełniej poznać dziedzictwo kulturowe tego terenu. W ich wyniku stwierdzono, że w zasięgu inwestycji znajdują się trzy mogiły poległych we wrześniu 1939 r. Żołnierzy Wojska Polskiego z 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty z Lublińca. Wszystkie z nich są widoczne w terenie, mają formę pomników z krzyżem i tablicami informacyjnymi. Podczas robót ziemnych MWKZ zalecił, aby cały teren inwestycji był objęty nadzorem archeologicznym, co oznacza, że archeolog osobiście obserwuje przebieg prac ziemnych i w przypadku odkrycia szczątków ludzkich lub jakichkolwiek przedmiotów, które mogą być zabytkami wstrzymuje roboty i zawiadamia odpowiednie służby. Są to standardowe działania, którymi są objęte wszystkie inwestycje drogowe prowadzone w GDDKiA

– podkreśla Małgorzata Tarnowska, z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie.

W swoim nagraniu „Saper”, zwraca jednak uwagę na wykopy i ciężki sprzęt, które prowadzone są w miejscu, gdzie jak twierdzi odnalazł wcześniej pozostałości mogił.

Miałem trochę nadzieję, że to tylko ślady po jakiejś koparce, która sobie tam przejechała, czy jakiś ciężki sprzęt. Ale gdy porównałem to z poprzednim moim materiałem filmowym, kiedy robiliśmy tam próbne wkopy i szukaliśmy tych mogił – akurat tu skutecznie w tym miejscu, bo je odnaleźliśmy – okazało się, że ten piach i te ślady to miejsce po położeniu jakiejś rury, kabla czy czegoś takiego. Dość niestety głęboko

– mówi w swoim nagraniu Artur „Saper” Troncik.

Artur Troncik twierdzi, że urzędnicy odpowiedzialni za powstawanie inwestycji ignorowali sygnały od pasjonatów historii. Uważa również, że konserwator zabytków miał mieć na ten temat wiedzę.

Jakiś przytłaczający widok tych koparek jeżdżących, pracujących przy tych krzyżach bez jakichś badań archeologicznych wcześniejszych. Nie wiem, konserwator zabytków moim zdaniem dopuścił się takich skandalicznych zachowań. Jak można coś takiego zrobić?

- mówi swoim nagraniu Artur „Saper” Troncik.

Jednocześnie GDDKiA podkreśla, że dokonuje wszelkich koniecznych procedur niezbędnych dla powadzenia robót i celowo na tyle, ile jest to możliwe oddala się ze swoimi pracami od miejsc pamięci upamiętniających żołnierzy Wojska Polskiego.
 

Całe nagranie Artura „Sapera” Troncika możecie obejrzeć tutaj:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama