Sesja Rady Powiatu Radomskiego odbyła się 29 stycznia. Radni podjęli uchwałę w sprawie ustanowienia 2026 Rokiem księdza Romana Kotlarza. W ten sposób samorząd upamiętni też 50. rocznicę Radomskiego Czerwca.
Tragiczna historia księdza Romana Kotlarza
Niezłomny kapłan pół wieku temu wspierał strajkujących robotników, z tego też powodu spotkał się z represjami ze strony władz komunistycznych. Zmarł 18 sierpnia 1976 roku, w tajemniczych okolicznościach, w szpitalu w Krychnowicach. Sekcja zwłok wskazała, że przyczyną śmierci była niewydolność mięśnia sercowego, ale powód ten do dziś jest kwestionowany. Ksiądz miał być wcześniej prześladowany i bity przez „nieznanych sprawców”, niemniej późniejsze postępowania w tej sprawie umarzano.
Waldemar Trelka, starosta powiatu radomskiego, zaznacza:
- Dziś trzeba wołać, krzyczeć, przypominać takie postacie jak ksiądz Roman Kotlarz. W tamtych czasach miały odwagę, która dziś również jest bardzo potrzebna.
- Takie wydarzenia, takie postacie trzeba przypominać. Dziś, po 50 latach, chcemy opowiedzieć je trochę inaczej, w bardziej nowoczesny, dynamiczny sposób - powiedział starosta Trelka.
Zobacz galerię:
Wspomnienia żywe po 50 latach
Uchwałę w sprawie ustanowienia Roku Księdza Kotlarza poparło 25 z 26 obecnych na sesji radnych. Jedna osoba nie zagłosowała. Swoje wspomnienia w trakcie posiedzenia przedstawił także wicestarosta radomski Krzysztof Murawski, który – jako młody chłopak – osobiście zapamiętał 25 Czerwca 1976 roku, czyli dzień robotniczych strajków. Jak sam przyznał, mimo że wydarzenie miało miejsce pół wieku temu, jego wspomnienia wciąż są żywe.
- 50 lat temu brałem czynny udział w protestach robotniczych w Radomiu i później z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci księdza Romana Kotlarza. Była ona początkowo ukrywana, okoliczności utajniane. Zacytuję jego słowa: "Człowiek pragnie prawdy, sprawiedliwości, szacunku i wolności". Nadal są one aktualne - wspominał Krzysztof Murawski.
W jaki sposób Powiat Radomski zamierza upamiętnić 50-lecie Radomskiego Czerwca? Już wkrótce mamy poznać szczegółowy program wydarzeń.
Na sesji o szpitalach...
W czasie sesji 29 stycznia radni powiatowi podjęli między innymi uchwały o przekazaniu dotacji 40 tysięcy złotych na bezpieczeństwo publiczne i ochronę przeciwpożarową, pieniądze otrzyma trzynaście gmin. Starosta radomski, przedstawiając pracę zarządu powiatu między sesjami, wspominał m.in. o sytuacji szpitali czy urzędu pracy.
- O zadłużeniach szpitali można długo mówić. Niestety, rozwiązania, jakie proponuje obecny rząd, to likwidacja 1/3 szpitali w Polsce. To nie jest moja wypowiedź, ale słowa pani minister, których nikt nie zdementował. W powiecie radomskim mamy dwa szpitale, w Pionkach oraz Iłży. Jestem przekonany, że one przetrwają, mimo ciężkich czasów - argumentował starosta.
... i urzędach pracy
Trelka poruszył również temat, dotyczący popularnych "pośredniaków".
- Rząd zaproponował wszystkim urzędom pracy w Polsce o 40-50 procent mniej pieniędzy niż do tej pory. Są takie, które mogą nie dostać nawet złotówki na bieżącą działalność i wsparcie bezrobotnych. W ubiegłym roku Miasto i Powiat Radomski dostały po 47 milionów złotych, dziś jest to w sumie 16 milionów, z tym, że osiem dla powiatu i ponad sześć dla miasta. To pokazuje, jak mało pieniędzy jest dedykowanych jest mieszkańcom - tłumaczył starosta.
Radni powiatu przyjęli też sprawozdania z działalności poszczególnych komisji w radzie. Podjęli również uchwałę w sprawie zmiany Powiatowego Programu Zapobiegania Przestępczości oraz Ochrony Bezpieczeństwa Obywateli i Porządku Publicznego na lata 2025-28.
Zobacz materiał w TV Dami:
Polecamy:
















Napisz komentarz
Komentarze