To Radomka wydawała się być faworytem starcia z Mladostem Zagrzeb, ale z tej roli się nie wywiązała. Podopieczne Piotra Filipowicza zawiodły i przegrały 1:3.
Pierwszy set był bardzo jednostronny - Radomka nie potrafiła znaleźć rytmu, a rywalki wygrały aż 25:14. W drugiej partii radomski zespół wrócił do gry, skutecznie punktując w ataku i bloku, i wygrał 25:18. Trzeci set znowu padł łupem miejscowych, które wygrały do 19 i po raz drugi objęły prowadzenie w meczu. Czwarta odsłona znowu był jednostronna, a Radomka znowu oddała pole rywalkom przegrywając aż do 13. Radomski zespół miał w tym meczu duże problemy ze skutecznością, szczególnie na prawym skrzydle - atakujące Monika Gałkowska i Wiktoria Szumera zdobyły łącznie zaledwie siedem "oczek" (pierwsza cztery, druga trzy).
Radomski zespół, aby marzyć o awansie do kolejnej rundy Pucharu CEV, musi w rewanżu w Radomiu wygrać 3:0 lub 3:1, a potem zwyciężyć w złotym secie. Każdy inny wynik eliminuje Radomkę z gry w europejskich pucharach. Szansa na rehabilitację już we wtorek, 13 stycznia o godz. 20.30 w Radomskim Centrum Sportu.
Mladost Zagrzeb - Moya Radomka Radom 3:1 (25:14, 18:25, 25:19, 25:13)
Radomka: Petrenko 2, Gałkowska 4, Lengweiler 18, Dąbrowska 7, Żylińska 4, Piotrowska 5, Niemcewa (libero) oraz Mołczanowa, Szumera 3, Garita 5, Szlagowska 2.














Napisz komentarz
Komentarze