Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło z piątku na sobotę (24/25 czerwca) około północy przy ul. Kruczej w Radomiu, vis a vis PSP nr 22. Na kolczastym ogrodzeniu zawisł łoś, który chciał przeskoczyć na drugą stronę. Przebił nogę i brzuch. W momencie przybycia na miejsce strażników miejskich zwierzę było umierające. Na miejsce zadysponowano również policję i straż pożarną, która na podnośniku HDS zdjęła łosia, następnie na miejsce przybyła firma zajmująca się padliną.
- Biegające łosie były widziane w okolicy ulicy Przytyckiej i Wolanowskiej. W sytuacji spotkania z łosiem należy zachować ostrożność i nie podchodzić. Mimo, że jest to zwierzę niebojaźliwe, gdy człowiek naruszy bezpieczny dystans, może zaatakować. W sytuacji spotkania najlepiej wezwać straż miejską lub powiadomić nadleśnictwo - mówi Grzegorz Sambor, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Radomiu.
Przypomnijmy, że podobne sytuacje miały miejsce kilka lat temu przy ul. Mieszka I oraz Okulickiego.














Napisz komentarz
Komentarze