Zobacz również: 20 kg narkotyków nie trafi na rynek. Szacowana wartość to 2 mln złotych
Wiosenna aura sprawia, że strażacy - jak co roku - dostają mnóstwo wezwań z związku z gwałtownie rozprzestrzeniającym się ogniem, który wymyka się spod kontroli w trakcie próby wypalania traw. Policja przypomina, że stanowią one poważne zagrożenie dla ludzi, zwierząt, lasów, domów mieszkalnych i zabudowań gospodarczych.
W czwartek służby otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie leżącym w palącej się trawie przy ul. Radomskiej w Pionkach. Autorem zgłoszenia był świadek, który do czasu przyjazdu pogotowia sam próbował udzielił pomocy poszkodowanemu. 50-latek z obrażeniami całego ciała został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Łęcznej. Niestety, mężczyzna zmarł.
"Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna celowo rozpalił ogień chcąc spalić śmieci lub trawę i stracił kontrolę nad rozprzestrzeniającym się żywiołem. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Pionkach pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Zwoleniu wyjaśniać będą wszystkie okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia" - czytamy na portalu mazowieckiej policji.








![Tragiczne zderzenie pod Radomiem. Nie żyją dwie osoby [AKTUALIZACJA] Tragiczne zderzenie pod Radomiem. Nie żyją dwie osoby [AKTUALIZACJA]](https://static-radom.cozadzien.pl/data/articles/sm-16x9-wypadek-smiertelny-pod-radomiem-droga-nieprzejezdna-1772183247.jpg)






Napisz komentarz
Komentarze