Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
poniedziałek, 19 stycznia 2026 20:38
Reklama

Lekarze będą pracować krócej

W całej Polsce, także w Radomiu lekarze wypowiadają klauzule opt-out. Zarówno w szpitalu miejskim, jak i w lecznicy na Józefowie ze strony zarządzających pada zapewnienie, że nie spowoduje to paraliżu. Choć może być mniej komfortowo.

Krzysztof Hałabuz jest lekarzem rezydentem, także przewodniczącym Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Rezydentów w szpitalu na Józefowie. Jest też jednym z medyków, którzy w tej lecznicy wypowiedzieli klauzulę opt-out. - Nasza akcja nie ma na celu utrudniania pracy oddziałów. Wręcz przeciwnie. Chcemy pokazać problem niedoboru lekarzy w naszym kraju – mówi.

W całym kraju lekarze wypowiadają klauzule opt-out. To ciąg dalszy protestu głodowego rezydentów z października tego roku. Ponieważ wówczas lekarze nie wywalczyli większych nakładów na służbę zdrowia, a to - jak mówi Krzysztof Hałabuz – główny postulat, teraz wypowiadają klauzule opt-out, które pozwalają na to, żeby w tygodniu pracować powyżej 48 godzin. - Przez ostatni rok miałem średnio dziewięć dyżurów miesięcznie. Po wypowiedzeniu klauzuli będę miał dwa. Zamiast 350 godzin pracy - 200 – informuje Krzysztof Hałabuz.

Różnica spora. Problem robi się tym większy, że Krzysztof Hałabuz nie jest jedynym, który wypowiedział klauzulę opt-out. W szpitalu na Józefowie na taki krok zdecydowało się 24 lekarzy rezydentów i 3 lekarzy specjalistów – informuje rzecznik. W szpitalu na Tochtermana klauzulę wypowiedziało 12 lekarzy, w tym dwóch rezydentów. - Lekarze z różnych oddziałów, m.in. z oddziału chirurgii ogólnej, z oddziału intensywnej opieki medycznej. Wypowiedzenia z różnych oddziałów wpłynęły - mówi Elżbieta Cieślak, rzecznik szpitala miejskiego.

Ale to nie wszystko. W szpitalu przy ul. Tochtermana 21 lekarzy poinformowało dyrekcję, że nie będzie pełnić dodatkowych dyżurów. To duże braki, ale zarówno rzecznik szpitala na Józefowie, jak i szpitala przy Tochtermana zapewniają, że wypowiedzenia klauzul nie spowodują paraliżu pracy szpitali w Radomiu. - To nie spowoduje paraliżu w szpitalu. Być może nie będzie komfortu pracy, ale pacjenci nie muszą się obawiać o dostępność świadczeń zdrowotnych – twierdzi Karolina Gajewska, rzecznik Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego. - Dyrekcja opracowuje plan, żeby zapewnić ciągłość leczenia. Oddziały muszą pracować. Nic nie zagraża bezpieczeństwu – zapewnia Elżbieta Cieślak.

Ale pytana o sposób, w jaki dyrekcja chce poradzić sobie z problemem, rzecznik szpitala przy Tochtermana odpowiada, że trzeba poczekać, że za kilka tygodni będą znane szczegóły. W podobnym tonie mówi rzecznik lecznicy na Józefowie. - To już w naszej gestii jest rozplanowanie pracy tak, żeby każdy pacjent otrzymał pomoc zdrowotną – twierdzi Karolina Gajewska.

W większości przypadków wypowiedzenia klauzul opt-out zaczną obowiązywać od stycznia 2018 roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

danka 11.12.2017 18:02
Będzie za to czas na prywatne praktyki

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
erka 10.12.2017 17:43
Mają rację.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 10.12.2017 01:22
Bidulki. Cisza nocna. Niedosypiają

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama