
Kiedy Paweł chciał spróbować swojego szczęścia z dziedziczką ośmiomiliardowej fortuny, ona akurat była w związku z Janem Lubomirskim – a kiedy się rozwiodła, Deląg zamierzał powierzyć swoje życie w zdrowiu i chorobie Emmie Kiworkowej. Tak naprawdę, po latach udało im się spotkać na rendez-vous rok temu. Wtedy jednak zmarł ojciec Dominiki.
-Ten czas był dla Pawła prawdziwym testem dojrzałości, delikatności i zaufania. Zdał go celująco. - czytamy wypowiedź znajomego Deląga w Dobry Tydzień.
Potem było jednak z górki. Para zamieszkała wspólnie w rezydencji na Żoliborzu i układało im się całkiem dobrze, choć znowu – niezbyt długo. Choć Delą obiecywał, że będzie spędzał więcej czasu w domu, to tak nie było. Aktor ciągle wyjeżdżał, dostał się na plan rosyjsko-norweskiej produkcji pt. „Wiking”, aż wreszcie zniknął na kilka tygodni by nagrywać.
-Nie widywali się, nie mieli dla siebie czasu. Dodatkowo Paweł zawsze podkreślał, ze potrzebuje dużo wolności w związku. W pewnym momencie Dominikę to wszystko zmęczyło.
Finalnie, związek dobiega końca, a znaleźć nowego mężczyznę na „zawsze”, będzie jej wyjątkowo trudno – jak niejednokrotnie mówiła – przez swoją fortunę boi się związków z Polakami.













