Zwiedzanie rozpoczęło się o godz. 18 na ul. św. Franciszka w Iłży. Tam uczestnicy wydarzenia otrzymali pochodnie, które następnie zapalili i wyruszyli w kierunku zamku. Po drodze, oprócz deszczu, który tego wieczora dodawał wydarzeniu klimatu, można było natknąć się na przerażające lampiony z dyni, a także duchy i upiory.
- Zamek Biskupów Krakowskich postanowił, po raz drugi, ugościć zainteresowanych na nocnym zwiedzaniu. Jest to inicjatywa, która chyba już się wpisze w tradycję naszego zamku - mówił prof. UKSW dr hab. Rafał Zapłata, gmina Iłża. – Zamek od ponad roku ma dodatkowe oświetlenie, które sprzyja zwiedzaniu późną porą. Podkreślone są wyjątkowe cechy, jeśli chodzi o mury: kształty, tekstura, faktura – to jest widoczne inaczej. Dodatkowo, w takim półmroku świetnie wygląda studnia.
Na nocnym zwiedzaniu pojawili się okoliczni mieszkańcy, ale nie tylko. Byli goście spod Sandomierza, a także z Ostrowca Świętokrzyskiego.
- Mieszkam w gminie Iłża od lat i wreszcie postanowiłem się wybrać na zamek razem z żoną, która tu pracuje – mówił Przemek. - Zamek nocą jest piękny.
- Znalazłem ogłoszenie o tym wydarzeniu w internecie i postanowiliśmy z przyjaciółką przyjechać. Nigdy tu nie byliśmy, więc chcieliśmy zobaczyć, jak ten zamek wygląda. Średniowieczne mury i ten dzisiejszy klimat – super miejsce – mówił Piotrek.
Dodatkową atrakcją wydarzenia był pokaz tańca z ogniem. Na koniec odbyło się wspólne ognisko z muzyką.











































Napisz komentarz
Komentarze