
Wydaje się to Państwu sumą kosmiczną? Otóż nie. Dla top-modelki, Anji Rubik to znacznie poniżej stawek, które negocjuje na świecie. Zresztą sama powtarza, że to, co robi w Polsce robi głównie z pobudek patriotyczno – sentymentalnych. Zresztą, nie oszukujmy się, ja też za milion zrobiłbym to wyłącznie z takich pobudek.
A o co chodzi? Otóż, jak pisze „Fakt”, chodzi o reklamę dla firmy Mohito, dla której zaprojektowała kolekcję ze swoim nazwiskiem („wraz z akcesoriami” – jak sama dodaje na swoim profilu).
Ale „Fakt” podaje kilka faktów jeszcze. Otóż…pierwotna stawka była zatrważająco niska – bowiem zaproponowano Jej tylko pół miliona. Ponoć „ostro negocjowała” i wyszła okrąglutka sumka z sześcioma zerami. Sama kolekcja trafi do sklepów w listopadzie. A sama Anja Rubik, wg magazynu „Forbes” znajduje się, mimo tak niskiego kontraktu, na 14 miejscu na liście najlepiej zarabiających modelek na świecie.













