
"Dla mnie to będzie absolutna premiera, jeśli chodzi o bycie gospodynią, osobą, która wszystko przygotowuje. Mam ogromną tremę, ponieważ nie wiem, czy wszystko się uda" - przyznała w tygodniku „Rewia”.
I Moro pamięta jednak, że nie samym jedzeniem człowiek żyje. Szczególnie kiedy można zaoferować komuś prezenty – a jakie lubi aktorka?
"Kiedyś nie lubiłam, kiedy mama dawała mi w prezencie szalik czy rękawiczki. Teraz jednak te rzeczy bardzo mi się przydają, bo nie mam czasu ich kupować" - twierdzi.
I Moro pamięta jednak, że nie samym jedzeniem człowiek żyje. Szczególnie kiedy można zaoferować komuś prezenty – a jakie lubi aktorka?
"Kiedyś nie lubiłam, kiedy mama dawała mi w prezencie szalik czy rękawiczki. Teraz jednak te rzeczy bardzo mi się przydają, bo nie mam czasu ich kupować" - twierdzi.












