
Wiele rodzin zmartwiłaby taka informacja, ale jak się okazuje, Edyta Górniak czuję się z tym znakomicie. Może nawet lepiej niż powinna – w końcu Dariusz K. jest ojcem Alana, o którego tak się martwiła. Wokalistka i celebrytka twierdzi jednak, że Alan wrócił „do normy”. Zaczął radzić sobie w szkole, czuję się bezpiecznie. Podobno to właśnie wpływ ojca, tak na niego działał. Matka Alana posunęła się nawet krok dalej, izolując go od dziadków, którzy mogliby przekazywać informacje o ojcu i z powrotem.
- Mój syn znowu ma blask w oczach - cieszyła się w ostatnim wywiadzie. Alan ma stabilizację, jeden dom i jedno łóżko. On bał się ojca, potrzebował stabilizacji w życiu, której wcześniej nie mogłam mu zapewnić.
Nie tylko jej zdaniem, aresztowanie Dariusza K. pozytywnie wpłynęło na chłopca.
- Jest w dobrej formie i zdobywa dobre oceny - informuje w "Super Expressie" menedżerka Górniak Anna Alexandrowicz. - Zapowiedział mamie, że będzie starał się o świadectwo z czerwonym paskiem, mimo że ona tego nie oczekuje. Bardzo lubi historię, matematykę i muzykę.












