
Jak możemy przeczytać w tygodniku „Na Żywo”, pracownik stacji przyznaje, że na celowniku była też… Dorota Wellman.
„Dorota miała wielu zwolenników, bo jest wygadana, potrafi zakląć, ale też przytulić i pocieszyć. To ciepła babka, którą widzowie uwielbiają. Małgosia zaś, choć piękna i perfekcyjna, jest chłodna, co niestety przebija przez ekran. By pojawić się na wizji przeszła totalną metamorfozę. Schudła, zmieniła styl uczesania, ubierania się. Choć jest prawniczką, występuje jako specjalistka od prowadzenia domu, pisze książki o urządzaniu ogrodów, teraz ma rewolucjonizować hotele. Ekspertka od wszystkiego zaczyna być mało wiarygodna.”













