W poprzedniej kolejce spotkanie na stadionie przy ulicy Struga 63 nie doszło do skutku z powodu awarii zasilania, która uniemożliwiła rozegranie meczu z Arką. Niedzielne popołudnie w Częstochowie również stało pod znakiem zapytania - kilka godzin przed rozpoczęciem spotkania nad stadionem przeszły intensywne opady śniegu. Na szczęście służby stadionowe przygotowały murawę do gry i sędzia zdecydował o rozegraniu meczu.
Goncalo Feio wystawił po raz pierwszy Luquinhasa w wyjściowej jedenastce. Brazylijczyk od pierwszej minuty pojawił się na boisku.
W szóstej minucie goście mieli okazję z rzutu wolnego, ale uderzenie Wolskiego zatrzymało się na murze. Niedługo potem problemów nabawił się Capita, choć po krótkiej przerwie kontynuował grę.
W 14. minucie Radomiak mógł wyjść na prowadzenie. Golkiper Rakowa zatrzymał pierwsze uderzenie, a w dobitkę Capita huknął w poprzeczkę.
Podopieczni Łukasza Tomczyka również zagroziły pod bramką gości. W 22. minucie próbę Diaby-Fadigi pewnie zatrzymał Majchrowicz. Cztery minuty później ładnie uderzał z dystansu Bulat, ale niecelnie. W 35. minucie ponownie w akcji był golkiper Radomiaka, wyciągając piłkę po strzale Makucha.
Najwięcej emocji przyniosła 42. minuta. Diaby-Fadiga efektowną przewrotką umieścił piłkę w siatce z bliskiej odległości, ale arbiter liniowy anulował trafienie z powodu pozycji spalonej.
Druga połowa rozpoczęła się bez zmian w składach obu drużyn. Na boisku ostra, zacięta walka, a śnieg padał nawet mocniej niż przed przerwą.
W 60. minucie Goncalo Feio zdecydował się na podwójną zmianę. Maurides pojawił się w miejsce Abdoula Tapsoby, a Vasco Lopes zastąpił Capitę Capembę. W tym samym czasie Łukasz Tomczyk wprowadził na boisko Leonardo Rochę w miejsce Patryka Makucha.
Rocha szybko zaznaczył swoją obecność. W 68. minucie doszedł do pozycji strzeleckiej, jednak jego uderzenie wybronił Filip Majchrowicz.
W 71. minucie Elves Balde zastąpił Rafała Wolskiego i chwilę później potężnie huknął z dystansu. Piłka minimalnie minęła bramkę gospodarzy.
W 81. minucie Goncalo Feio dokonał ostatniej zmiany. Bogdan Mircetić zmienił Tomasza Pieńko.
Końcówka meczu przyniosła emocje. W 91. minucie Christos Donis był bliski strzelenia zwycięskiego gola, ale minimalnie spudłował. W 93. minucie przed wielką szansą stanął Diaby-Fadiga, lecz również spudłował. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Warto przypomnieć, że był to 200. występ Jana Grzesika na poziomie Ekstraklasy.
Kolejne spotkanie Zielonych odbędzie się przed własną publicznością, gdzie w ramach 21. kolejki zmierzą się w "Świętej Wojnie" z Koroną Kielce.
Raków Częstochowa - Radomiak Radom 0:0
Wyjściowe składy:
Raków Częstochowa
Zych – Svarnas, Racovitan, Tudor, Jean Carlos, Repka, Bulat, Ameyaw, Diaby Fadiga, Pieńko, Makuch
Ławka: Trelowski, Czeremski, Mosór, Rocha, Napieraj, Struski, Ilenić, Brusberg, Mircetić
Radomiak Radom
Majchrowicz – Grzesik, Dieguez, Kingue, Ouattara, Donis, Wolski, Baro, Luquinhas, Capemba, Tapsoba
Ławka: Koptas, Jerke, Cichocki, Blasco, Wilson-Esbrand, Ibrahima, Kaput, Żabicki, Alves, Vasco Lopes, Balde, Maurides
Żółte kartki: 47' Tapsoba, 56' Repka,














Napisz komentarz
Komentarze