Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
niedziela, 8 lutego 2026 19:09
Reklama

Debiut Luquinhasa, ale bez goli. Radomiak remisuje w Częstochowie

Raków Częstochowa i Radomiak podzielili się punktami w meczu 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Goncalo Feio wystawił po raz pierwszy Luquinhasa w wyjściowej jedenastce. Obie drużyny miały swoje okazje, ale golkiperzy zachowali czyste konta.

W poprzedniej kolejce spotkanie na stadionie przy ulicy Struga 63 nie doszło do skutku z powodu awarii zasilania, która uniemożliwiła rozegranie meczu z Arką. Niedzielne popołudnie w Częstochowie również stało pod znakiem zapytania -  kilka godzin przed rozpoczęciem spotkania nad stadionem przeszły intensywne opady śniegu. Na szczęście służby stadionowe przygotowały murawę do gry i sędzia zdecydował o rozegraniu meczu.

Goncalo Feio wystawił po raz pierwszy Luquinhasa w wyjściowej jedenastce. Brazylijczyk od pierwszej minuty pojawił się na boisku. 

W szóstej minucie goście mieli okazję z rzutu wolnego, ale uderzenie Wolskiego zatrzymało się na murze. Niedługo potem problemów nabawił się Capita, choć po krótkiej przerwie kontynuował grę.

W 14. minucie Radomiak mógł wyjść na prowadzenie. Golkiper Rakowa zatrzymał pierwsze uderzenie, a w dobitkę Capita huknął w poprzeczkę. 

Podopieczni Łukasza Tomczyka również zagroziły pod bramką gości. W 22. minucie próbę Diaby-Fadigi pewnie zatrzymał Majchrowicz. Cztery minuty później ładnie uderzał z dystansu Bulat, ale niecelnie. W 35. minucie ponownie w akcji był golkiper Radomiaka, wyciągając piłkę po strzale Makucha.

Najwięcej emocji przyniosła 42. minuta. Diaby-Fadiga efektowną przewrotką umieścił piłkę w siatce z bliskiej odległości, ale arbiter liniowy anulował trafienie z powodu pozycji spalonej.

Druga połowa rozpoczęła się bez zmian w składach obu drużyn. Na boisku ostra, zacięta walka, a śnieg padał nawet mocniej niż przed przerwą.

W 60. minucie Goncalo Feio zdecydował się na podwójną zmianę. Maurides pojawił się w miejsce Abdoula Tapsoby, a Vasco Lopes zastąpił Capitę Capembę. W tym samym czasie Łukasz Tomczyk wprowadził na boisko Leonardo Rochę w miejsce Patryka Makucha.

Rocha szybko zaznaczył swoją obecność. W 68. minucie doszedł do pozycji strzeleckiej, jednak jego uderzenie wybronił Filip Majchrowicz.

W 71. minucie Elves Balde zastąpił Rafała Wolskiego i chwilę później potężnie huknął z dystansu. Piłka minimalnie minęła bramkę gospodarzy.

W 81. minucie Goncalo Feio dokonał ostatniej zmiany. Bogdan Mircetić zmienił Tomasza Pieńko.

Końcówka meczu przyniosła emocje. W 91. minucie Christos Donis był bliski strzelenia zwycięskiego gola, ale minimalnie spudłował. W 93. minucie przed wielką szansą stanął Diaby-Fadiga, lecz również spudłował. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Warto przypomnieć, że był to 200. występ Jana Grzesika na poziomie Ekstraklasy.

Kolejne spotkanie Zielonych odbędzie się przed własną publicznością, gdzie w ramach 21. kolejki zmierzą się w "Świętej Wojnie" z Koroną Kielce.

Raków Częstochowa - Radomiak Radom 0:0 

Wyjściowe składy:

Raków Częstochowa
Zych – Svarnas, Racovitan, Tudor, Jean Carlos, Repka, Bulat, Ameyaw, Diaby Fadiga, Pieńko, Makuch
Ławka: Trelowski, Czeremski, Mosór, Rocha, Napieraj, Struski, Ilenić, Brusberg, Mircetić

Radomiak Radom
Majchrowicz – Grzesik, Dieguez, Kingue, Ouattara, Donis, Wolski, Baro, Luquinhas, Capemba, Tapsoba
Ławka: Koptas, Jerke, Cichocki, Blasco, Wilson-Esbrand, Ibrahima, Kaput, Żabicki, Alves, Vasco Lopes, Balde, Maurides

Żółte kartki: 47' Tapsoba, 56' Repka, 

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama