Enea Orlęta Zwoleń w ostatnim meczu sezonu pokonali przed własną publicznością Pabiks Pabianice 25:22. Spotkanie dostarczyło kibicom sporo emocji. Gospodarze prowadzili już 8:4, ale do przerwy utrzymali tylko minimalną zaliczkę i schodzili do szatni przy wyniku 13:12. W drugiej połowie Orlęta ponownie odskoczyły rywalom, obejmując prowadzenie 19:14. Goście z Pabianic zdołali jednak zmniejszyć straty do jednej bramki, ale końcówka należała już do zespołu ze Zwolenia, który wygrał 25:22.
- To było bardzo ważne zwycięstwo, które dało nam srebrny medal i drugie miejsce w rozgrywkach pierwszej ligi grupy C. Mecz nie należał do łatwych, bo rywal, mimo problemów kadrowych, postawił naszym zawodnikom bardzo trudne warunki - mówi Grzegorz Młyński, prezes Enei Orląt Zwoleń.
Po zakończeniu spotkania odbyły się również uroczystości podsumowujące sezon. Władze miasta i powiatu nagrodziły juniorów Orląt za awans do najlepszej ósemki mistrzostw Polski. Podziękowania od kibiców i działaczy otrzymało tez kilku zawodników drużyny seniorskiej.
- Po sezonie kilku zawodników kończy lub robi przerwę w karierze. Z gry rezygnują Adam Lubawy, nasz wieloletni bramkarz, oraz Mateusz Szeroka, jeden z czołowych strzelców tych rozgrywek w ostatnich pięciu sezonach. Na rok od gry odchodzi także Kacper Tuszyński, który swoje obowiązki łączy z pracą trenera kadry Mazowsza młodziczek. Z piłką ręczną żegna się również Marek Starzec, który w tym sezonie bardzo nam pomógł - podkreśla prezes Młyński.
Udanie sezon zakończył też MTS Lider Radom, który w ostatniej kolejce pokonał na wyjeździe Mazura Sierpc 27:23, choć do przerwy to rywale prowadzili 13:12. W grupie C na pierwszym miejscu uplasował się KSSPR Końskie z dorobkiem 67 punktów. Orlęta zajęły drugą lokatę i uzbierały 58 "oczek". Lider z kolei zakończył zmagania na pozycji numer sześć z dorobkiem 46 punktów.

















Napisz komentarz
Komentarze