Jak poinformował kpt. Adrian Skrzek, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Radomiu, po przybyciu pierwszych zastępów strażacy zastali rozwinięty pożar poddasza budynku administracyjno-biurowego. Ogień objął około 250 metrów kwadratowych powierzchni obiektu.
Jeszcze przed przyjazdem służb ratowniczych z budynku samodzielnie ewakuowało się dziewięć osób. Żadna z nich nie odniosła obrażeń ani nie wymagała pomocy medycznej.
Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu zasilania przy użyciu przeciwpożarowego wyłącznika prądu oraz prowadzeniu intensywnej akcji gaśniczej. Do wnętrza budynku podano dwa prądy gaśnicze wody, natomiast trzeci prąd prowadzony był z drabiny mechanicznej.
W akcji uczestniczyły łącznie 23 zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, czyli około 70 strażaków. Dodatkowo na miejsce zadysponowano zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 6 w Warszawie oraz grupę operacyjną z Komendy Wojewódzkiej PSP w Warszawie.
Akcja ratowniczo-gaśnicza trwała około 6,5 godziny. Ostatnie jednostki zakończyły działania i wróciły do baz kilka minut po północy.
Do zdarzenia odniósł się również właściciel zakładu, Sylwester Krawczyk. Jak podkreślił, pożar objął jedynie strych znajdujący się na poddaszu nad częścią biurową:
Spaleniu uległ jedynie strych na poddaszu nad częścią biurową. Na szczęście sytuacja została szybko opanowana. Strażacy działali bardzo skutecznie i profesjonalnie, pożar został sprawnie ugaszony. Wystąpiły pewne szkody związane z zalaniem wodą, jednak produkcja oraz część magazynowa nie zostały naruszone. Wszystkie zamówienia zostały dziś terminowo wysłane do klientów, a produkcja zostanie wkrótce wznowiona po przywróceniu zasilania elektrycznego. Dzięki Bogu wróciliśmy z dalekiej podrózy.














Napisz komentarz
Komentarze