Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
czwartek, 5 lutego 2026 23:08
Reklama

40-lecie Wojciecha Ługowskiego

40 lat na scenie – tyle spędził na niej Wojciech Ługowski. Aktor Teatru Powszechnego jubileusz będzie świętował wraz z publicznością podczas sobotniego spektaklu „Nie uchodzi, nie uchodzi, czyli Damy i huzary”.
40-lecie Wojciecha Ługowskiego

Źródło: fot. Teatr Powszechny w Radomiu

 

Wojciech Ługowski urodził się w Pionkach. We Wrocławiu ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną. Po studiach rozpoczął pracę w jeleniogórskim Teatrze im. Cypriana Kamila Norwida - zadebiutował w 1981 roku w spektaklu „Pragmatyści” w reżyserii Krystiana Lupy.

Od 1986 r.jest obecny na deskach Teatru Powszechnego w Radomiu, gdzie zagrał ponad 70 ról w najbardziej popularnych tytułach. Wojciech Ługowski to także ceniony pedagog związany, m.in. z Katolickim Liceum Ogólnokształcącym im. św. Filipa Neri, w którym uczył teatrologii wiele roczników młodzieży.

Widzowie radomskiego teatru znają go doskonale z takich ról, jak Wujek George w „Ryzykownej forsie”, Archibald Craven w „Tajemniczym ogrodzie” czy Sebastian w spektaklu „Koniec świata będzie śmieszny”.

W sobotę, 14 maja, o godz. 19 na Dużej Scenie zagrany zostanie spektakl „Nie uchodzi, nie uchodzi, czyli Damy i huzary”, w którym w rolę Kapelana wciela się Wojciech Ługowski. Ten wieczór wybrali też przyjaciele z teatru na obchody jubileuszu 40-lecia jego pracy artystycznej. Świętowanie rozpocznie się po przedstawieniu - w foyer, gdzie na jubilata będzie czekać miła niespodzianka. Zostało jeszcze kilka biletów...


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama