Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
sobota, 10 stycznia 2026 12:47
Reklama

Dziecko w pralce. "Nie doszło do bezpośredniego narażenia utraty życia lub zdrowia dziecka"

W Sądzie Okręgowym w Radomiu odbyła się kolejna rozprawa apelacyjna od wyroku skazującego dla dwóch mężczyzn, którzy w maju 2018 roku dla zabawy zamknęli w pralce 2-letniego chłopca. Z opinii uzupełniającej biegłego psychiatry i psychologa wynika, że nie doszło do bezpośredniego narażenia na utratę życia lub zdrowia. Wyrok w tej sprawie zapadnie 22 października.
Dziecko w pralce. "Nie doszło do bezpośredniego narażenia utraty życia lub zdrowia dziecka"

Źródło: fot.czd

W czerwcu Sąd Okręgowy w Radomiu zdecydował, że przed wydaniem prawomocnego wyroku konieczne jest wezwania biegłych psychologów, i odebranie od nich ustnych opinii uzupełniających. w sierpniu odbyła się rozprawa z udziałem biegłych ale wyrok nie zapadł. W trakcie rozprawy 8 października tego roku, Sędzia Adam Kawczyński stwierdził, że z opinii uzupełniającej zespołu biegłych psychologa i psychiatry wynika, że zdarzenie, które jest przedmiotem postępowania, czyli umieszczenie chłopca w pralce nie stanowiło bezpośredniego zagrożenia dla życia bądź zdrowia tego dziecka.

Przypomnijmy, że W maju 2018 r. partner matki dziecka Tomasz K. włożył chłopca na około 9 sekund do pralki automatycznej, a Adam B. nagrał w tym czasie filmik telefonem komórkowym. Mężczyźni naśmiewali się z zamkniętego w pralce przestraszonego i płaczącego chłopca. Tego samego dnia sfotografowali też dziecko z włożonym do ust niezapalonym papierosem. Film i zdjęcie wysłali koledze, który potem opublikował je w internecie.


W listopadzie ub. roku Sąd Rejonowy w Radomiu skazał w tej sprawie partnera matki dziecka. 23-letni Tomasz K. został skazany na 1,5 roku więzienia, a Adam B. na rok.

Od wyroku odwołała się prokuratura, która uznała, że wymierzone kary są niewspółmiernie niskie w stosunku do przewinienia.

Obrońcy Tomasza K. oraz Adama B. odwołali się od wyroku skazującego ich na kary bezwzględnego pozbawienia wolności. Apelację złożył także prokurator, który uznał kary - 1,5 roku więzienia dla K. i 1 roku dla B. – za niewspółmiernie niskie w stosunku do popełnionego przez nich czynu.

W trakcie rozprawy zaplanowanej na 8 października br.  wyrok nie zapadł. Sędzia odroczył jego wydanie do 22 października.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama