Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
środa, 6 maja 2026 02:20
Reklama

Radomiak kontynuuje zwycięską serię - Zieloni w osłabieniu wypunktowali u siebie gdańską Lechię!

W meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy piłkarze Radomiaka Radom wygrali z gdańską Lechią! Hat-trickiem popisał się Abdoul Tapsoba, a Zieloni pokonali przy Struga rywali z Pomorza 3:1. W odniesieniu zwycięstwa podopiecznym Bruno Baltazara nie przeszkodził nawet fakt, że od 36. minuty grali w osłabieniu po czerwonej kartce Jeremy'ego Blasco. Przed trzema ostatnimi kolejkami Radomiak ma już siedem punktów przewagi nad strefą spadkową.
Radomiak kontynuuje zwycięską serię - Zieloni w osłabieniu wypunktowali u siebie gdańską Lechię!

Autor: cozadzien.pl / Aleksandra Podlaska

Radomiak podchodził do spotkania z Lechią w świetnych nastrojach - po dwóch niezwykle ważnych zwycięstwach z Widzewem Łódź u siebie i z Wisłą Płock na wyjeździe. Te wygrane wywindowały Zielonych w tabeli, ale wciąż nie są oni pewni utrzymania w ligowej stawce na kolejne rozgrywki. Lechia z kolei przyjechała do Radomia po kiepskiej serii - w trzech poprzednich spotkaniach podopieczni Johna Carvera zdobyli bowiem tylko jedno "oczko", przez co ponownie włączyli się w walkę o utrzymanie, a jeszcze parę tygodni temu wydawało się, że spokojnie zapewnią sobie ligowy byt. 

Co ciekawe, Radomiak jeszcze z Lechią u siebie w PKO BP Ekstraklasie przed tym meczem nie przegrał - i tę passę chciał podtrzymać. Trener Bruno Baltazar w porównaniu do poprzedniego spotkania z Wisłą w wyjściowej "jedenastce" wprowadził jedną zmianę - Maurides zastąpił Vasco Lopesa.

Jako pierwsi celne uderzenie, już w drugiej minucie, oddali goście - główkował Matej Rodin, jednak z łatwością piłkę złapał Filip Majchrowicz. W odpowiedzi 60 sekund później główkował - choć niecelnie - Jan Grzesik. W dziesiątej minucie przyjezdni mieli kolejną szansę. Z dość ostrego kąta uderzał Aleksandar Cirković, ale dobrze w bramce spisał się Majchrowicz, chwilę później niecelnie z dystansu strzelał Tomasz Wójtowicz. Za chwilę znowu było groźnie. Tym razem w dobrej sytuacji chybił Tomas Bobcek. Zespół z Pomorza był aktywniejszy w pierwszym kwadransie, ale brakowało mu skuteczności. 

W 18. minucie odpowiedział Radomiak - piłka znakomicie siadła na nodze Elvesowi Balde, który z powietrza uderzył soczyście i mocno - niestety dla gospodarzy, futbolówka zatrzymała się na poprzeczce! Za chwilę z ostrego kąta próbował Rafał Wolski, ale uderzył w boczną siatkę. W 25. minucie po indywidualnej akcji w pole karne wpadł Balde, wyłożył piłkę Grzesikowi, ale zabrakło uderzenia. 

W końcu, w 26. minucie Radomiak przełamał rywali! Z lewego skrzydła świetną piłkę w pole karne dośrodkował Balde, a tam najwyżej wyskoczył Abdoul Tapsoba, który pewnym strzałem głową pokonał Alexa Paulsena. Lechia mogła szybko odpowiedzieć - po zagraniu Camilo Meny z prawej strony pola karnego nieznacznie chybił Rodin. Zaraz po tym niecelnie głową uderzał Bobcek. 

Sytuacja gospodarzy skomplikowała się w 36. minucie, kiedy to po stracie Luquinhasa w środku pola, sam na sam z Majchrowiczem wyszedł Bobcek. Ratując swój zespół Jeremy Blasco wślizgiem powalił napastnika Gdańszczan. W piłkę nie trafił i decyzja sędziego Szymona Marciniaka mogła być tylko jedna - czerwona kartka dla obrońcy Radomiaka. Chwilę później Rifet Kapić z rzutu wolnego trafił z rzutu wolnego w mur. Trener Baltazar szybko zareagował i wprowadził z ławki środkowego obrońcę, Steve'a Kingue zmieniając napastnika, Mauridesa. 

Radomiak po stracie zawodnika wcale nie grał na przetrwanie do przerwy, a zaatakował, co się opłaciło. W 45. minucie na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Tapsoba i po raz drugi pokonał Paulsena! Po stronie gości próbował jeszcze głową Rodin, ale dobrą interwencją popisał się Majchrowicz. Po pierwszej połowie miejscowi prowadzili 2:0. 

Lechia drugą połowę od celnego uderzenia wprowadzonego z ławki Tomasza Neugebauera. Odpowiedź Zielonych była zabójcza. Piłkę na lewej stronie przy linii bocznej wywalczył Balde, który przepchnął Wójtowicza, potem wpadł w pole karne i wyłożył do Tapsoby, a ten - po raz trzeci tego wieczoru - pokonał Paulsena! Stadion przy Struga ryknął jak oszalały - 3:0! 

Goście ruszyli do ataku i co chwilę pojawiali się pod polem karnym Radomiaka. W dalszym ciągu brakowało im skuteczności. A trener Baltazar wprowadził kolejne zmiany - na placu pojawili się Mateusz Cichocki i Ibrahima Camara - to wszystko, aby wzmocnić defensywę. 

Gospodarze mądrze bronili, ale też mieli trochę szczęścia - jak choćby przy okazji strzałach Iwana Żelazko i Bobcka - które o centymetry mijały słupek bramki Majchrowicza. Limit szczęścia wyczerpał się uderzeniu Neugebauera, który trafił w rękę ofiarnie interweniującego we własnym polu karnym Zie Ouattary, a po analizie VAR sędzia Marciniak podyktował rzut karny, który na gola w 65. minucie zamienił Bobcek. 

Radomianie cofnęli się do głębokiej defensywy - co przy wyniku 3:1 i grze w osłabieniu - nie dziwiło. Lechia napierała, ale nie potrafiła sforsować defensywy Radomiaka. Zieloni dowieźli do końca zwycięstwo i cieszyli się z kolejnych trzech "oczek" do ligowej tabeli - które już praktycznie gwarantują utrzymanie! To trzecia z rzędu wygrana radomskiego zespołu w PKO BP Ekstraklasie. 

Na trzy kolejki przed końcem Radomiak jest ósmy w tabeli z dorobkiem 43 punktów. Matematycznie jeszcze nie zapewnił sobie ligowego bytu na kolejny sezon, ale obecnie podopieczni Baltazara mają już siedem punktów przewagi nad będącym pod kreską Widzewem. A do zdobycia pozostało tylko dziewięć "oczek".

W poniedziałek, 11 maja w 32. serii gier Zieloni zmierzą się na wyjeździe w Krakowie z Cracovią. 

Radomiak Radom - Lechia Gdańsk 3:1 (2:0)
Bramki: Tapsoba 26', 45', 51' - Bobcek 66' (z karnego).

Radomiak: Majchrowicz - Ouattara, Blasco, Dieguez, Grzesik, Donis (70' Baro), Wolski (56' Camara), Luquinhas, Balde (56' Cichocki), Tapsoba (70' Soumah), Maurides (39' Kingue). 
Lechia: Paulsen - Wójtowicz (83' Kłudka), Diaczuk, Rodin, Vojtko (83' Kałahur), Żelizko, Kapić, Mena, Cirković, Wjunnyk (44' Neugebauer), Bobcek.

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock).

Żółte kartki: Ouattara - Wjunnyk, Kałahur. 

ZOBACZ TEŻ:

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

mi(RR)co 05.05.2026 09:35
Takiego Radomiaka chcemy widzieć zawsze. Piłkarze "orali" murawę aż miło. Walka zawsze się opłaca.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama