Sobotnie spotkanie rozgrywane było na Stadionie Miejskim w Radomiu. Mecz przebiegał w wolnym tempie i żadna z drużyn nie próbował przyspieszyć gry, a sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. W pierwszej połowie bliżej zdobycia gola były przyjezdne z Żywca. W 29. minucie jedna z zawodniczek Mitechu wyszła na sam na sam z naszą bramkarką, ale Anita Snopczyńska popisała się doskonałą interwencją. Z naszej strony doczekaliśmy się tylko nieśmiałych uderzeń w wykonaniu Julii Bieńkowskiej i Angeliki Grzywy. Do przerwy bramki nie padły.
Druga połowa rozpoczęła się od groźnej sytuacji pod radomską bramką. Blisko pokonania Snopnczyńskiej była jedna z jej koleżanek, ale na szczęście piłka po zagraniu radomskiej piłkarki poszybowała tuż nad poprzeczką naszej bramki. Im dalej w mecz tym mniej działo się na boisku. Z każdą minutą piłkarki wyraźnie opadały z sił. Jeszcze w 81. minucie Snopczyńska uratowała nasz zespół przed stratą bramki. A choć jej koleżanki próbował do końca to niestety zabrakło sił i umiejętności i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Po tym spotkaniu LUKS Sportowa Czwórka Wosztyl.eu Radom zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Nasza drużyna zgromadziła do tej pory 15 punktów i do lokaty gwarantującej utrzymanie traci już trzy "oczka". Do końca sezonu radomianki rozegrają jeszcze tylko dwa spotkania.
LUKS Sportowa Czwórka Wosztyl.eu Radom – Mitech Żywiec 0:0















Napisz komentarz
Komentarze