
Wszystko wskazuje na to, że tak właśnie Danuta Stenka – jedna z najbardziej popularnych polskich aktorek – przechodzi swoje 53 urodziny. Kryzysem.
Czy powinna – najlepiej zapewne wie Ona sama. Ale czytając wywiady w różnych „kolorowych” czasopismach, które od jakiegoś czasu ukazują się, jasno wynika, ze Aktorka nie najlepiej radzi sobie z tzw. „Wiekiem średnim”. Ubolewa nad tym, że polski show – biznes ma coraz mniej do zaoferowania aktorkom w Jej wieku (w przeciwieństwie do mężczyzn, z którymi obchodzi się znacznie łatwiej). W Wywiadzie dla magazynu „Pani” mówi:
- (…) Nie ma propozycji, nie ma tematów, zainteresowania. Ta sytuacja napawa mnie nie tyle lękiem, co smutkiem, bo stajemy się przecież jak drzewa bogatsi o kolejne słoje, wielowarstwowi, ciekawsi.
I pewnie w tym, co mówi, jest sporo prawdy. Ale, jak dla mnie, Danuta Stenka mogłaby grać nawet w „M jak Makabra” – będąc tam najpiękniejszą aktorką, od której nie oderwałbym wzroku do samej reklamy. A po niej znów przykleiłbym się do telewizora. Czego i Państwu życzę.













