
Dobrowolnie poddał się karze, ale ciągle nie zapłacił. Daniel Olbrychski ma zapłacić 10 tys. zł za jazdę po pijaku.
W czerwcu tego roku aktora zatrzymał patrol policji. Badanie alkomatem wykazało 0,9 promila. Jak się okazało celebryta był w drodze do stajni, bo ma zwyczaj trzeźwieć w czasie jazdy konnej, a poprzedniego dnia po prostu, jak zapewniał, pił wino do kolacji. Policjaci przyjęli tłumaczenie, ale zabrali też prawo jazdy.
Wyrok w tej sprawie zapadł miesiąc temu, grzywnę w wys. 5 tys. zł Olbrychski miał wpłacić na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Penitencjarnej, dostał tez mandat, w tej samej wysokości.
Pokrzywdzeni nadal nie dostali od aktora wsparcia.












