Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 2 stycznia 2026 07:04
Reklama

Maria Peszek – Można mnie kochać albo nienawidzić.

Bardzo oklepany frazes buntowniczego, najczęściej „młodego pokolenia”, które lubi mówić o sobie „możesz mnie kochać, albo nienawidzić, ale nie przejdziesz obojętny!” - po raz kolejny pojawia się w ustach dobrze znanej gwiazdy sceny muzycznej, Marii Peszek. Używają go także, co warto nadmienić ludzie, którzy próbują na siłę podwyższyć bardzo niską samoocenę, choć prawda jest taka, że wiele osób ma ich po prostu w… nosie.

Tym razem 44-letnia aktorka i piosenkarka promowała zarówno siebie jak i nową płytę, na łamach miesięcznika Elle. Według niej, nowa płyta „Karabin” trafi do każdego, a polityczny wydźwięk spodoba się „lewicowcom”, jak i „prawicowcom”.

Tak, bo poza warstwą słowną jest jeszcze muzyka, obok której ciężko przejść obojętnie. Zrozumiałam, że nienawiść jest częścią nas i tylko my możemy podjąć decyzję, co z nią zrobimy. Każdy jest zdolny do tego uczucia. Ta wiedza czyni nas odpowiedzialnymi za swoje zachowanie, co dla mnie wiąże się nierozerwalnie z wolnością. Jeśli chcemy być wolnymi ludźmi, musimy brać odpowiedzialność za to, jaką część naszego człowieczeństwa dopuszczamy do głosu. Mimo że to odwieczny dylemat, nikt nie znalazł dobrej odpowiedzi. Ja też nie znalazłam, mogę o tym jedynie śpiewać. Przez to, że mówię wyraziście o rzeczywistości, ludzie albo mnie kochają albo nienawidzą. Nie ma nic pośrodku. Początki nie były łatwe, ale teraz nieźle sobie radzę. Z jednej strony spotyka mnie sporo nieprzyjemności, z drugiej - fala akceptacji, która przechyla szalę w pozytywną stronę.

Według artystki, nowy „Karabin” to dojrzalsza kontynuacja jej drogi przez muzykę – w 2012 roku pojawiła się płyta „Jezus Maria Peszek”, która opowiadała o zmaganiach z chorobą piosenkarki.

„Moja wcześniejsza płyta była krzykiem. Tutaj nie krzyczę, śpiewam o prawie do wolności. Chciałam się dowiedzieć, skąd w ludziach bierze się nienawiść, czym ona jest. Nagrałam tę płytę po to właśnie, żeby to zrozumieć. Z producentem chcieliśmy, by ta wypowiedź była pacyfistyczna, ale wyrażona środkami militarnymi, jak seria strzałów z karabinu.”


Podziel się
Oceń

Reklama