
Niestety, Pan Bohdan ma także poważne problemy zdrowotne i to już od dłuższego czasu. Do tej pory przeszedł trzy wylewy – w tej chwili jest sparaliżowany, nie może także mówić. Bliscy 68-letniego Pana Bohdana, przyznali jakiś czas temu, że mężczyzna… stracił chęć życia i czeka na śmierć. To zdecydowanie nie brzmi komediowo, jednak jest promyk nadziei. Podczas zorganizowanego w lutym koncertu charytatywnego na jego rzecz, udało się zebrać łącznie 30 tysięcy złotych. Pieniądze te zostaną przeznaczone na dalszą rehabilitację i poprawę warunków życia kabareciarza. Na scenie wystąpili przyjaciela Smolenia – m.in. Zenon Laskowik, czy też Stanisłąw Tym.
„Boguś oglądał koncert na żywo przez internet. To go wzmocniło i dało motywację do życia, bo wcześniej nie chciał już ćwiczyć ani pracować nad sobą, był psychicznie padnięty.”- przyznaje Emilian Kamiński w rozmowie z Faktem.
Mamy nadzieję, że jak najszybciej Pan Bohdan powróci do zdrowia, a na jego twarzy znowu zagości tak dobrze znany nam uśmiech.












