Oto lista nieoczywistych propozycji na majówkę w regionie radomskim, do których od stacji PKP dzieli was przysłowiowy rzut beretem. Możecie tam dojechać pociągami osobowymi Kolei Mazowieckich.
Trasa Radom – Skarżysko-Kamienna
Sadek i Szydłowiec
Od stacji kolejowej Szydłowiec do centrum tego miasta dzieli nas około 4-5 kilometrów, ale to idealny spacer na start wycieczki lub przejażdżkę rowerową na pograniczu województw mazowieckiego i świętokrzyskiego. Warto odowiedzić Sadek (gmina Szydłowiec), Kierz Niedźwiedzi (gmina Skarżysko Kościelne). Tłumów turystów tam nie znajdziecie, ale odpoczynek na łonie natury może być bezcenny. Jeśli dysponujecie czasem (i większymi siłami), warto odwiedzić Szydłowiec - w nim zamek, Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych czy np. położony nad zalewem Kamieniołom Podkowiński.
Zobacz:
Zdjęcia Kamieniołomu Podkowiński w Szydłowcu.
Jastrząb
Kolejny punkt na trasie kolejowej "ósemki". Warto odpocząć nad jastrzębskim zalewem. Jak tam dotrzeć? Tu możliwości są dwie - ze stacji Gąsawy Plebańskie lub właśnie sąsiedniego Jastrzębia. Trasy wokół tej gminy posłużą zarówno zaprawionym piechurom jak też miłośnikom rowerowych wypraw. Nad samym zalewem, nie ma zgiełku. Niewątpliwy atut to świeże powietrze.
Trasa Radom – Warszawa
Bartodzieje i Dobieszyn
W tym miejscu kilka tygodni temu znajdowała się meta naszej rowerowej imprezy CoZaJazda. Bartodzieje znajdują się w gminie Jastrzębia w powiecie radomskim. Jeśli lubicie "klimaty retro", warto obejrzeć ruiny tamtejszego, XIX-wiecznego pałacu oraz park dworski. Nazwa wsi odnosi się do tradycji bartniczych - pszczelarstwa w pniach drzew. Obecna, południowa granica Bartodziejów biegnie wzdłuż rzeki Radomki.
Reportaż:
Kolejna stacja w stronę Warki i Warszawy to Dobieszyn. Tu właściwie krzyżują się granice trzech powiatów - radomskiego, białobrzeskiego i kozienickiego. Jeśli chcecie spędzić majówkę aktywnie, na leśnych duktach lub na przykład w Grabowym Lesie, warto tam się zatrzymać. Puszcza Stromecka oferuje dzikie trasy i święty spokój.
Warka i Grabów nad Pilicą
Pociąg zatrzymuje się niemal w centrum Warki. Od Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Parku Winiary dzielą nas 2-3 kilometry. Możemy wybrać spacer nad Pilicą i podziwiać jej malownicze okolice lub też zdecydować się na przejażdżkę rowerową. Jeśli chcemy zmęczyć się jeszcze mocniej, udajmy się kilka kilometrów dalej na południe do równie urokliwego Grabowa nad Pilicą. Tam również znajduje się stacja, gdzie zatrzymują się pociągi Kolei Mazowieckich.
Chynów. Podążaj jabłkowym szlakiem
Wysiadamy na stacji Chynów, jesteśmy praktycznie w sercu największego sadu Europy w powiecie grójeckim. Już na początku maja kwitnące jabłonie wyglądają jak z bajki. Od stacji możesz ruszyć pieszo lub rowerem w głąb lokalnych dróg – widok białych drzew po horyzont gwarantowany.
Polecamy:
Trasa Radom – Dęblin
Jedlnia-Letnisko – podradomskie "Zalesie"
Zatrzymujemy się i wysiadamy na stacji Jedlnia-Letnisko. Atrakcja-klasyk, ale wciąż "jary". Od stacji do zalewu Siczki dzieli was raptem kilkaset metrów. Jeśli jednak chcecie jeszcze więcej spokoju, odbijcie w stronę rezerwatu „Jedlnia” – zapach lasu was ukoi.
Garbatka-Letnisko z Polanką
Garbatka-Letnisko to kolejna stacja w regionie radomskim na trasie w kierunku Dęblina. Tu również możecie odnieść wrażenie, jakby czas się zatrzymał. Specyficzny mikroklimat i rzut beretem do zbiornika Polanka. To miejsce ma duszę, której próżno szukać w nowoczesnych kurortach.
Oglądaj:
Ścieżka przyrodnicza w Garbatce-Letnisku.
Trasa Radom – Przysucha
Przysucha – Śladami Oskara Kolberga
Stacja Przysucha leży nieco na uboczu (około trzy kilometry od centrum miasta), ale spacer do Muzeum im. Oskara Kolberga warto zaliczyć. To elegancki dwór z pięknym parkiem. Zaledwie dwa kilometry od stacji w Przysusze znajduje się Skrzyńsko z jednym z najstarszych sanktuariów w regionie. Miejsce pełne legend i spokoju, idealne na wyciszenie po głośnym tygodniu w pracy. Jeśli posiadamy więcej czasu, warto odwiedzić zalew Topornia na południowych obrzeżach Przysuchy lub położony około siedem kilometrów na południowy zachód od stacji Przysucha leśny Garb Gielniowski. Przyrodnicy nazywają go "wrotami do Gór Świętokrzyskich".
Czytaj:
Ważne!
Wybierając pociąg Kolei Mazowieckich warto skorzystać z oferty Mazobilet. Bilet zakupiony po promocyjnej cenie uprawnia nas do korzystania z różnych połączeń tego przewoźnika w czasie weekendu (także tego długiego).
Do zobaczenia na szlaku!
Zobacz również:
Archiwalne zdjęcia kolejki wąskotorowej Starachowice - Iłża.















Napisz komentarz
Komentarze