Pierwszy sygnał Radomiak dał w 5. minucie, kiedy zza pola karnego uderzał Rafał Wolski, jednak piłka minęła bramkę. Dwie minuty później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową próbował Grzesik, ale strzał był zbyt lekki, by zaskoczyć Leszczyńskiego. Po stronie Wisły najgroźniej zrobiło się w 25. minucie po rzucie rożnym, kiedy niepewnie interweniował Majchrowicz, lecz Savvidis nie wykorzystał tej sytuacji.
Najlepszy moment Radomiaka przypadł w 33. minucie. Najpierw dobry strzał z ostrego kąta oddał Elves Baldé, ale skutecznie interweniował Leszczyński, a po chwili w piłkę nie trafił jeszcze Vasco Lopes. Wcześniej Baldé próbował także w 30. minucie, jednak jego uderzenie z narożnika pola karnego poleciało wysoko nad poprzeczką.
Wisła odpowiedziała w 36. minucie akcją prawą stroną, po której Donis w ostatniej chwili wybił piłkę sprzed Niarchosa, a chwilę później Savvidis uderzył obok bramki. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis, a pierwsza część spotkania nie przyniosła wielu klarownych okazji.
Po zmianie stron Wisła ruszyła odważniej i przez kilka minut to gospodarze byli bliżej objęcia prowadzenia. W 50. minucie po rajdzie Nowaka fatalnie spudłował Niarchos, a w kolejnych akcjach Majchrowicz interweniował po uderzeniach Gallapeniego i Nowaka. W 67. minucie po rzucie rożnym uderzał jeszcze Kun, ale piłka minęła bramkę Radomiaka.
Radomiak odpowiedział zmianami i właśnie one przyniosły przełom. W 72. minucie na boisku pojawił się Maurides, który zmienił Tapsobę, a już minutę później wykorzystał dośrodkowanie Rafała Wolskiego z rzutu rożnego i precyzyjnym strzałem głową przy słupku pokonał Leszczyńskiego. Gol Brazylijczyka dał Zielonym prowadzenie, którego goście nie oddali już do końca spotkania!
Po zdobytej bramce Radomiak nie cofnął się całkowicie i nadal potrafił zagrozić gospodarzom. W 79. minucie po przewrotce Blasco Leszczyński z trudem trącił piłkę pod poprzeczką, ratując Wisłę przed stratą drugiego gola. W końcówce gospodarze ruszyli do ataku, ale długo nie potrafili stworzyć sobie klarownej sytuacji. W 85. minucie po dośrodkowaniu Salvadora do strzału nie doszedł Jurić, minutę później gospodarze bezskutecznie protestowali, a w 87. minucie Majchrowicz przerwał grę i próbował zabrać kolejne sekundy.
Sędzia doliczył osiem minut, lecz Wisła nie była w stanie wykorzystać tego czasu. W 90. minucie Jurić uderzył z dystansu nad bramką, w 90+1 żółtą kartkę obejrzał Majchrowicz, a chwilę później gospodarze domagali się rzutu karnego po upadku Ibana Salvadora, jednak arbiter nie dopatrzył się przewinienia. W doliczonym czasie żółtą kartką został ukarany także Salvador, a Radomiak do końca skutecznie bronił prowadzenia i sięgnął po bardzo cenne zwycięstwo.
Dla Radomiaka było to dopiero drugie wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie i zarazem pierwsze odniesione w 2026 roku, ale przyszło w idealnym momencie. Przed meczem zespół z Radomia miał tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową, dlatego wygrana w Płocku znacząco przybliżyła Zielonych do utrzymania w PKO BP Ekstraklasie.
Wisła Płock - Radomiak Radom 0:1 (0:0)
Bramki: Maurides 73'
Wisła: Leszczyński - Mijuskovic, Kamiński, Haglind-Sangre, Gallapeni (Lecoeuche 73'), Pacheco (Juric 74'), Savvidis (Tavares 46'), Kun, Rogelj (Custovic 82'), Nowak, Niarchos (Salvador 83')
Radomiak: Majchrowicz - Grzesik, Dieguez, Blasco, Ouattara, Donis (Camara 80'), Wolski (Joao Pedro 81'), Luquinhas, Balde (Alves 57') , Vasco Lopes (Soumah 57'), Tapsoba (Maurides 72')
Żółte kartki: Donis 45', Rogelj 63', Mijusković 70', Majchrowicz 90+1
Sędzia: Daniel Stefański














Napisz komentarz
Komentarze