To wielkie wsparcie dla ośrodków zajmujących się opieką i rehabilitacją osób z chorobą Alzheimera. Dzienny Dom Pobytu „Radosna Przystań” w Radomiu i niedawno otwarty DDP w Kijance przez najbliższe trzy lata będą finansowane przez Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej.
- Czujemy ogromną ulgę. Bez pieniędzy z Mazowsza „Radosna Przystań” nie mogłaby dalej funkcjonować – nie kryła radości Monika Górecka Grzywacz, szefowa radomskiego Dziennego Domu Pobytu.
W poniedziałek przed południem została podpisana umowa o dofinansowaniu tej placówki i Dziennego Domu Pobytu przy Domu Seniora w Kijance potężną dotacją z budżetu województwa mazowieckiego.
- Chorobę Alzheimera, w różnym z jej stadiów, zdiagnozowano na Mazowszu u stu tysięcy osób. Na naszym terenie działa osiemnaście domów dziennego pobytu. Wiemy, że dzięki pracy terapeutycznej, rehabilitacji adaptacyjnej i zajęciowej można znacznie spowolnić rozwój tej strasznej choroby. Nawet od pięciu do dziewięciu lat. Dlatego tak duże znaczenie ma praca specjalistów z domów dziennego pobytu – powiedział nam Aleksander Kornatowski, dyrektor Mazowieckiego Centrum Polityki Społecznej.
Radna sejmiku województwa Magdalena Nowacka dodała, że dzienne domy pobytu nie tylko pomagają chorym, ale również ich rodzinom.
– Opieka nad osobami cierpiącymi na Alzheimera jest niezwykle absorbująca. Trwa przez całą dobę. Dzienne domy pobytu nie tylko pomagają chorym zachować sprawność i samodzielność. Zajęcia terapeutyczne wpływają na lepsze samopoczucie pacjentów i zapewniają pewien komfort i złapanie oddechu przez członków ich rodzin – stwierdziła Nowacka.
W podobnym tonie wypowiadał się Dawid Ruszczyk, dyrektor radomskiej Delegatury Urzędu Marszałkowskiego: - Sejmik województwa razem z wiceprezydent Radomia Martą Michalską-Wilk na bieżąco reaguje na problemy chorych. Bardzo cieszy nas fakt, że cierpiący na Alzheimera nadal będą mogli liczyć na profesjonalną terapię i rehabilitację.
Trzy miliony dofinansowania rozłożone w trzech rocznych transach otrzymał również Dom Pobytu Dziennego w Kijance w powiecie lipskim. To nowa placówka uruchomiona przy Domu Seniora - możemy przyjąć dziewiętnastu pacjentów. To głównie mieszkańcy wsi, ludzie starsi. Samotni. Ich dzieci lata temu wyjechały do pracy na Śląsk.
W DDP w Radomiu każdego dnia przebywa dwudziestu chorych. Są odbierani z domu i po zajęciach odwożeni do miejsca zamieszkania. Przez osiem godzin pacjenci są pod opieką terapeutów, rehabilitantów i animatorów terapii zajęciowych. Mają zapewnione trzy posiłki.
- Nie wyobrażam sobie, że mogłabym siedzieć w domu. Przychodzę tu już od dwóch lat. Czuje się, jak w rodzinie. Jest bardzo fajnie, wesoło – wyznała nam jedna z pensjonariuszek DDP pani Zofia.















Napisz komentarz
Komentarze