Obchody rozpoczęły się rano przy grobie jedynego Radomianina, który zginął w katastrofie smoleńskiej. 16 lat temu kpt. Artur Ziętek, pilot Wojska Polskiego, pozostawił żonę oraz dwie córki. Na jego cześć, dokładnie o godz. 8:41, Radomski Garnizon odegrał na trąbkach pieśń „Śpij kolego w ciemnym grobie, niech się Polska przyśni Tobie”. Następnie na grobie złożono kwiaty m.in. od marszałka województwa mazowieckiego, wojewody oraz władz miasta.
O godz. 12:00 w Kościele Garnizonowym odprawiona została msza święta w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. Po nabożeństwie uczestnicy złożyli kwiaty i zapalili znicze pod płytą upamiętniającą ofiary.
Podczas uroczystości głos zabrała siostra zmarłego pilota.
– Szanowni Państwo, w imieniu rodziny śp. kpt. pilota Artura Ziętka chciałabym serdecznie podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w godne upamiętnienie ofiar katastrofy smoleńskiej – mówiła. – Pielęgnowanie pamięci jest dla nas bardzo ważne, ponieważ człowiek żyje tak długo, jak żyje pamięć o nim. Pamięć to skarb bolesny, ale konieczny, aby kształtować sumienie.
Kwiaty złożono również pod pomnikiem Lecha i Marii Kaczyńskich. Uroczystości zakończył utwór „Cisza” odegrany przez trębaczy Garnizonu Radomskiego.
Katastrofa Smoleńska w 2010 roku
Katastrofa polskiego samolotu Tu-154M w Smoleńsku była jedną z najtragiczniejszych w historii polskiego lotnictwa i największą katastrofą w dziejach polskich Sił Powietrznych. Doszło do niej 10 kwietnia 2010 roku o godz. 8:41. Zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką Marią Kaczyńską, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, parlamentarzyści, dowódcy wojskowi, funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu oraz przedstawiciele instytucji państwowych i społecznych. Delegacja zmierzała na uroczystości związane z 70. rocznicą zbrodni katyńskiej. Katastrofy nie przeżył nikt.
Ofiary z regionu radomskiego
Choć kpt. Artur Ziętek był jedyną ofiarą z Radomia, tragedia dotknęła także inne osoby związane z regionem.
W katastrofie zginął również Paweł Janeczek, ps. „Janosik”, pochodzący ze Zwolenia. Funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu był osobistym ochroniarzem prezydentów Aleksandra Kwaśniewskiego i Lecha Kaczyńskiego. Prywatnie był mężem dziennikarki Joanny Racewicz oraz ojcem dwuletniego syna. Miał 37 lat.
Kolejną ofiarą był st. chor. Andrzej Michalak z Nowego Dworu nad Pilicą, żołnierz 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Na pokładzie Tu-154M pełnił funkcję technika obsługi pokładowej. Był żonaty i miał syna. W chwili katastrofy dziecko miało zaledwie półtora roku. Michalak został odznaczony Brązowym Medalem za Obronność Kraju, a pośmiertnie awansowany na stopień starszego chorążego. Zginął w wieku 37 lat.














Napisz komentarz
Komentarze