Mecz pomiędzy Biało-Czerwonymi a Rumunią odbędzie się w ramach szóstej kolejki EHF EURO Cup 2026. Polki wciąż liczą się w grze o awans do final four. Pierwszy krok nasza kadra zrobiła w środę wygrywając w Słowacji 34:21. Ten wynik, w połączeniu ze zwycięstwem Norwegii nad Rumunią oznacza, że Polki wciąż mają szansę na awans.
- Cieszymy się, że w Radomiu będziemy mieli taką szansę. Zapraszamy kibiców, żeby przyszli, wsparli nas i pomogli nam awansować do Final Four Euro Cupu - mówi Adrian Struzik, asystent trenera kadry.
Aby zrealizować zadanie Biało-Czerwone muszą w niedzielę wygrać z Rumunią minimum pięcioma bramkami. Ostatnie starcie obu drużyn miało miejsce w październiku ubiegłego roku w ramach drugiej kolejki EHF EURO Cup 2026 i zakończyło się zwycięstwem Rumunii 34:29.
Radom po raz pierwszy w historii będzie gościł reprezentantki Polski w piłce ręcznej. Reprezentantki Polski podkreślają, jak ważna jest gra przed własną publicznością i jakie daje im to wsparcie.
- Chcemy wygrywać, rozwijać się jako zespół i budować pewność siebie przed grudniowymi mistrzostwami Europy. Wierzę, że przed własną publicznością pokażemy, że jesteśmy dobrą drużyną - mówi skrzydłowa kadry, Adrianna Górna. - Gra u siebie to duży atut. Czujemy się pewniej i mamy wsparcie świetnych kibiców, którzy bardzo nam pomagają. To naprawdę przyjemność grać w Polsce - zaznacza skrzydłowa Magda Balsam. - Zawsze dobrze gra się u siebie. Przy pełnej hali jest łatwiej, a nieczęsto mamy okazję pokazywać się kibicom w różnych częściach Polski - dodaje rozgrywająca Paulina Uścinowicz.
Początek spotkania z Rumunią w niedzielę, 12 kwietnia o godz. 18 w Radomskim Centrum Sportu.


















Napisz komentarz
Komentarze