Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
wtorek, 7 kwietnia 2026 03:13
Reklama

Atlas architektury

- Są tu obiekty oczywiste, sztandarowe, ale są i nieoczywiste. Często mijamy je obojętnie, bo powstały za naszego życia. Dopiero kiedy skieruje się na nie reflektor, widać, jak bardzo są interesujące – mówi Monika Lipko, współautorka publikacji „Radom. Ilustrowany atlas architektury”.
Atlas architektury

Źródło: Radom 24

To drugi, po Łodzi, tytuł z serii ilustrowanych atlasów miast, wydawanych przez Fundację Centrum Architektury. - Prawie cztery lata temu dostaliśmy, jako wydawnictwo, zaproszenie na Radomską Wiosnę Literacką. Spędziliśmy tutaj fajne cztery dni, poznając przy okazji miasto – wspominała Agnieszka Rasmus-Zgorzelska, prezeska fundacji podczas promocji atlasu w Miejskiej Bibliotece Publicznej. - Mieliśmy już wtedy Łódź i zamarzył nam się właśnie Radom.

Przedstawienia dziejów Radomia poprzez budowle podjęły się dwie panie: Monika Lipko i Olga Stawczyk. Monika Lipko jest absolwentką historii sztuki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz studiów podyplomowych konserwacja zabytków architektury i urbanistyki na Politechnice Krakowskiej. Od 2007 roku zawodowo związana z Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków. Olga Stawczyk ukończyła kierunek ochrona dóbr kultury ze specjalizacją konserwatorstwo na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Od dekady zawodowo związana z radomską delegaturą Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Warszawie.

- Nasze atlasy to bardzo subiektywny punkt widzenia miasta. Subiektywny, ale ściśle sformatowany – zaznaczyła Agnieszka Rasmus-Zgorzelska. - Bo obiektów musi być 60, a każdy trzeba opisać w 850 znakach. I to jest sztuka z migotliwego obrazu architektury miasta wybrać charakterystyczne obiekty czy detale.

Monika Lipko zauważyła, że taki standardowy opis architektury, który robi w pracy, to 4-5 tys. znaków. Do tego trzeba jeszcze dodać informacje o historii danego obiektu, znanych mieszkańcach, jakiś historycznych wydarzeniach... - A tu opis trzeba było bardzo zsyntetyzować, żeby zmieścić się w tych 850 znakach – mówiła.

Obie panie przyznały, że jeśli chodzi o wybór obiektów, proces nie był trudny. – Ta publikacja pokazuje historię Radomia jako pewien proces – tłumaczyła Monika Lipko. - Radom jest miastem o rodowodzie średniowiecznym, ale ta architektura, która nas otacza, powstała na przestrzeni ostatnich 200 lat i jest związana z rozwojem przemysłu. W tej XIX-wiecznej tkance są też obiekty z okresu dwudziestolecia międzywojennego, które bardzo silnie nacechowały Radom.

W „Ilustrowanym atlasie architektury” znajdziemy więc kościół św. Wacława i Osiedle XV-lecia PRL-u, lożę wolnomularską i budynek Dyrekcji Lasów Państwowych, zamek i siedzibę Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, dom Brandta i kolumbarium na cmentarzu na Firleju. Wszystkie obiekty są ilustrowane, ale nie za pomocą zdjęć, tylko rysunków. „Syntetyczny rysunek pozwala pokazać obiekt bez elementów przypadkowych i nietrwałych, takich jak inne zasłaniające obiekty czy niekorzystne przebudowy, ukazać jego najbardziej charakterystyczne cechy i podkreślić ideę, jaka przyświecała projektantom. Rysunek jest też interpretacją, czyli świadectwem bezpośredniego i zaangażowanego spojrzenia na architekturę” - przekonują pomysłodawcy atlasu. Autorami ilustracji są Mateusz Gryzło i Peter Łyczkowski.

- To były poważne debaty – jak pokazać dany obiekt – przyznała Olga Stawczyk.

Mamy więc w atlasie sylwetę np. browaru Saskich, kościoła św. Teresy, Zespołu Szkół Budowlanych, dawnej Siedziby Powiatowego Związku Samorządowego czy Domu Rzemiosła. Ale część obiektów została zaprezentowana poprzez detal i to czasami zaskakujący, jak katedra, kamienica Komitetu Pięciu, Fabryka Broni czy Drukarnia Trzebińskiego.

Prezentacje architektury poprzedzone są wstępem z zarysem historii Radomia w języku polskim i angielskim. Także opisy obiektów są dwujęzyczne. Atlas zawiera także indeks osób i pracowni architektonicznych oraz bibliografię. Ponadto każdy z prezentowanych obiektów został zaznaczony na planie Radomia. - Atlas jest także spacerownikiem; mamy tu pewną linię zwiedzania – mówiła Agnieszka Rasmus-Zgorzelska. I zapowiedziała zorganizowanie, w jeden z cieplejszych dni, takiego architektonicznego spaceru.

„Ilustrowany atlas architektury” można zamówić na stronie Fundacji Centrum Architektury.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama