Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 15:38
Reklama

Trzy rzuty karne i pięć goli w Radomiu! Pewne zwycięstwo reprezentacji Polski U-21 z Armenią

Reprezentacja Polski pokonała w Radomiu Armenię 4:1 w meczu eliminacji mistrzostw Europy U-21. Gole dla Biało-Czerwonych zdobyli Marcel Reguła, dwa Antoni Kozubal i Daniel Mikołajewski. Kibice zgromadzeni przy Struga byli świadkami aż trzech rzutów karnych. Na trybunach zasiadło ponad 13 tysięcy osób!
Trzy rzuty karne i pięć goli w Radomiu! Pewne zwycięstwo reprezentacji Polski U-21 z Armenią

Autor: cozadzien.pl / Szymon Wykrota

Polacy przyjechali do Radomia na mecz siódmej kolejki eliminacji mistrzostw Europy U-21 jako lider grupy E. Biało-Czerwoni w sześciu poprzednich spotkaniach zdobyli komplet punktów - strzelili 18 goli i stracili tylko jednego. Byli zdecydowanym faworytem piątkowego (27 marca) starcia z Armenią, która zamykała stawkę z zerowym dorobkiem.

Selekcjoner Jerzy Brzęczek od pierwszych minut dał szansę gry pomocnikowi Jagiellonii Białystok, Dawidowi Drachalowi - to Radomianin, wychowanek Broni. Zaznaczał, że gra w rodzinnym mieście to dla niego dodatkowa motywacja. - Na pewno to dla mnie sentymentalny powrót. Cieszę się, że mogę liczyć na wsparcie rodziny i znajomych. Ale niezależnie od miejsca zawsze staram się dawać sto procent dla drużyny - mówił przed meczem zawodnik

Już na samym początku, bo w trzeciej minucie pomocy medycznej potrzebował Mateusz Kowalczyk. Zawodnik GKS-u Katowice nie dał rady kontynuować gry i kilka chwil później zastąpił go Filip Kocaba. Pierwsze minuty gry przy Struga to optyczna przewaga zespołu Jerzego Brzęczka. Nic jednak z tego nie wynikało, bo Polacy nie oddali nawet strzału w kierunku bramki rywali. To się zmieniło w 15. minucie. Z rzutu wolnego dogrywał Jan Faberski, a głową strzelał Marcel Reguła - piłka odbiła się jednak od poprzeczki. 

W 31. minucie gospodarze oddali drugie uderzenie - również jednak niecelne. Ponownie próbował Reguła, tym razem po podaniu od Michała Gurgula z lewej strony pola karnego. Pierwszy celny strzał Polacy zaliczyli w 33. minucie - próbę Kacpra Urbańskiego zatrzymał jednak Gor Matinyan. Jeszcze przed przerwą z dystansu próbę podjął Kacper Potulski, ale piłka po rykoszecie minęła słupek bramki Armenii. Podopieczni Brzęczka rozkręcali się z akcji na akcję. W 41. minucie strzelał Igor Drapiński, jednak skuteczną interwencją popisał się golkiper gości. Matinyan skapitulował w końcu w 43. minucie. Po dośrodkowaniu Wiktora Nowaka z prawej strony, piłkę po strzale głową skierował do siatki Reguła. Do przerwy było więc 1:0. 

Druga część spotkania była zdecydowanie bardziej efektowna. Zaczęła się najlepiej, jak mogła dla gospodarzy. Już w 48. minucie bowiem po strzale z rzutu karnego wynik podwyższył kapitan Biało-Czerwonych, Antoni Kozubal. "Jedenastka" została podyktowana za faul na Faberskim. Goście pierwszy strzał w tym meczu oddali w 50. minucie, jednak próba Mhera Tarloyana była daleka od ideału. W 57. minucie po ziemi strzelał Gurgul, jednak pewnie interweniował ormiański bramkarz. Później tempo gry znowu spadło.

W 67. minucie Polacy sami sobie stworzyli problemy. Po błędzie defensywy we własnym polu karnym faulował Kacper Duda, a chwilę później rzut karny na gola zamienił Davit Hakobyan i Armenia złapała kontakt. Gospodarze starali się odzyskać kontrolę nad meczem. W 78. minucie sędzia Vitalijs Spasjonnikovs podyktował trzeci rzut karny w tym meczu! Tym razem faulowany przez bramkarza przyjezdnych był Reguła, a z jedenastu metrów pewnie trafił po raz drugi w piątkowy wieczór Kozubal - było więc 3:1. 

Drużyna Brzęczka stwarzała kolejne okazje, ale była nieskuteczna - niecelnie strzelali choćby Duda i Faberski. Lepiej celownik ustawiony miał wprowadzony z ławki Daniel Mikołajewski, który w doliczonym czasie gry wykorzystał sytuację sam na sam i ustalił wynik na 4:1. Polacy zdobyli pewne trzy "oczka" przy Struga 63, a mecz z perspektywy trybun oglądało 13007 kibiców.

Polska po tej wygranej wciąż jest pewnym liderem grupy E el. ME U-21. Ma na swoim koncie komplet punktów. We wtorek, 31 marca Biało-Czerwoni zagrają na wyjeździe z Czarnogórą. 

Polska - Armenia 4:1 (1:0)
Bramki: Reguła 43', Kozubal 48' (z karnego) i 79' (z karnego), Mikołajewski 90+1' - Hakobyan 68' (z karnego).

Polska: Abramowicz - Nowak, Potulski, Drapiński, Gurgul, Kowalczyk (7' Kocaba (63' Duda)), Kozubal, Faberski, K.Urbański (81' W.Urbański), Drachal (81' Krajewski), Reguła (81' Mikołajewski). 
Armenia: Matinyan - Avetisyan, Manukyan, Krmzian, Tarloyan (72' Tsarukyan), Ayvazyan, Piloyan (85' Aslanyan), Janoyan (46' Hakobyan), Aleqyan, Vardanyan (46' Eloyan), Kirakosian (58' Sargsyan). 

Żółte kartki: Kocaba, Duda, Drapiński - Vardanyan, Krmzian, Eloyan, Tsarukyan. 

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Zelek 28.03.2026 21:02
Nie było błędu defensywy. To był ewidentny błąd bramkarza. Podawać do obrońcy, gdy ten ma za sobą Ormianina. 🤣

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Rzady KO 28.03.2026 08:33
To typowe dla miasta które upada. Ludzie cieszą się już z byle czego

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama