Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
poniedziałek, 18 maja 2026 12:57
Reklama

Triumf Nocy Muzeów. Radomskie instytucje pękały w szwach

Noc Muzeów udowodniła, że kultura nie jest zarezerwowana tylko i wyłącznie dla wąskiego grona odbiorców. Bogata oferta przygotowana przez radomskie instytucje spotkała się z ogromnym zainteresowaniem mieszkańców Radomia i turystów.
Triumf Nocy Muzeów. Radomskie instytucje pękały w szwach

Autor: CoZaDzień.pl/Aleksandra Podlaska

Zobacz też: Jan Kapela jednak nie wystąpi w Radomiu! Jest komunikat

We Wsoli dzień wcześniej. Opublikowano list Witolda Gombrowicza do Haliny Nowińskiej

Noc Muzeów polega na udostępnianiu muzeów, galerii i instytucji kultury w godzinach wieczornych oraz nocnych. Organizatorzy rokrocznie przygotowują z tej okazji wyjątkową ofertę i nie inaczej było tym razem. Tradycyjnie, dzień wcześniej na Noc Muzeów zaprosiło Muzeum im. Witolda Gombrowicza we Wsoli. 

"ARGENTYNAcje" to tytuł przewodni wydarzeń, które zostały zaplanowane na piątek w tej instytucji. Nazwa - rzecz jasna - jest nieprzypadkowa. Nawiązuje ona do argentyńskich punktów biografii autora "Ferdydurke". Program zainaugurował monodram Artura Krajewskiego pt. "Sam na sam". W tej formule wykonawca rozprawiał się z gombrowiczowskim postrzeganiem bólu i cierpienia. 

 - Jest to spektakl, który został wskazany przez jury jako spektakl bardzo dobry. Został nagrodzony podczas ogólnopolskiego konkursu na monodram gombrowiczowski, który organizowaliśmy w 2024 roku - powiedziała Ewa Witkowska, zastępca kierownika Muzeum Witolda Gombrowicza

Ponadto kierownictwo muzeum zaprezentowało list Witolda Gombrowicza do Haliny Nowińskiej, która odegrała niezwykle ważną rolę w życiu polskiego pisarza. 

- Większość tych tekstów nigdy nie była publikowana, a została nabyta przez Instytut Gombrowiczowski w 2023 roku od wnuka autorki i adresatki tych listów, Haliny Nowińskiej. Mamy tych listów osiem i jedną dedykację, ale ona ma format listu i one układają się w bardzo ciekawą opowieść o relacjach, o bliskości i o tym, że Gombrowicz wobec ludzi, których po prostu lubił, był zdecydowanie innym człowiekiem niż wobec tych, wobec których próbował coś osiągnąć albo stać się sławnym w ich oczach - wyjaśniła dr Anna Spólna, adiunkt Muzeum Witolda Gombrowicza we Wsoli.

Zobacz też: Waldemar Dolecki ponownie dyrektorem Amfiteatru. Prezydent zapowiada „nowoczesny obiekt XXI wieku”

Artur Krajewski w monodramie "Sam na sam" (fot. CoZaDzień.pl/Szymon Wykrota)

Po raz pierwszy w historycznym miejscu. To tam 50 lat temu podpalono komitet

Po raz pierwszy - już w sobotę - wystawę z okazji Nocy Muzeów zaprezentowała także radomska delegatura Instytutu Pamięci Narodowej we współpracy z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych w Radomiu. Warto przypomnieć, że obecnie siedziba drugiej z wymienionych instytucji mieści się w zabytkowym budynku przy ul. 25 Czerwca, który ponad 50 lat temu przejął wojewódzki komitet Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Podczas Wydarzeń Czerwcowych został on podpalony przez protestujących.

Wystawa zaprezentowana przez IPN dotyczyła właśnie historycznego zrywu robotników. - Udostępniliśmy dla państwa dawny budynek komitetu wojewódzkiego PZPR. Wiadomo, jaką rolę odegrał ten budynek w naszej historii, w historii Radomia. Nie wszyscy mieli okazję kiedykolwiek być w tym miejscu, dlatego wszystkie udostępnione pomieszczenia były chętnie odwiedzane przez Radomian - przyznała Danuta Pawlik, naczelnik delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Radomiu.

Placówka na Noc Muzeów przygotowała dwie wystawy. Jedna dotyczyła Radomskiego Czerwca, a druga ukazywała życiową drogę księdza Romana Kotlarza, który po protestach z 1976 roku był prześladowany przez aparat państwa. Został pobity przez Służbę Bezpieczeństwa i zmarł dwa miesiące później.

- Zaprezentowaliśmy także teledysk przygotowany przez pracowników radomskiej delegatury IPN, który przedstawiał utwór o Radomskim Czerwcu, ale także zdjęcia z naszych zasobów archiwalnych - dodała Pawlik. 

Pokazy mody, koncerty, projekcje filmowe i warsztaty dla dzieci w "Elektrowni"

Obfitą w atrakcje ofertę przygotowali także pracownicy Mazowieckiego Centrum Sztuki Współczesnej "Elektrownia". Goście mogli podziwiać m.in. wystawę "Jędrzej Bieńko. Kocham cię" oraz "Kwiato-stany".

- Bieńko to ubiegłoroczny absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. To jest jego pierwsza tak duża prezentacja indywidualna. Udało się stworzyć wyjątkowy klimat, ponieważ jego malarstwo samo w sobie jest bardzo unikalne poprzez technologię, którą tworzy, a mianowicie aerograf - wyjaśnił Łukasz Rudecki, dyrektor MCSW "Elektrownia".

"Kwiato-stany" stały się także inspiracją do zorganizowania pokazu mody znanej radomskiej projektantki Diany Walkiewicz, właścicielki marki DeVu.

- Postawiliśmy na innowację, ponieważ modelkami do pokazu były kobiety w każdym wieku, ponieważ kobiet jest tak jak kwiat - rozkwita całe życie. To była myśl przewodnia, którą udało nam się zrealizować - stwierdziła Walkiewicz.

- Akcenty kwiatów były również widoczne jako hafty w naszej kolekcji, która jest inspirowana folklorem mazowieckim - dodała ceniona projektantka. 

Nie zabrakło również atrakcji dla poszukiwaczy muzycznych doznań. Swój repertuar zaprezentował bowiem zespół Funktime na czele z wokalistką Jadwigą Malinowską. Najmłodsi wraz z rodzicami mogli poszerzać swoje horyzonty w specjalnie przygotowanej strefie edukacyjnej lub skorzystać z projekcji filmowych w sali kinowej.

- Praktycznie każdy mógł znaleźć u nas coś dla siebie. Naszą misją i celem jest promocja sztuki współczesnej we wszystkich możliwych formach i to staramy się robić - zaznaczyła Wioletta Kotkowska, dyrektor MCSW "Elektrownia".

Zobacz też: "Graffiti to sztuka". Jamówka pokazała kreatywne oblicze street artu

Pokaz mody w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu (fot. CoZaDzień.pl/Aleksandra Podlaska)

"Malczewski" wrócił do Zakopanego

"Czy pamiętasz tę noc w Zakopanem?" - to z kolei tytuł wydarzeń towarzyszących Nocy Muzeów w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. Jak sama nazwa wskazuje, rdzeń stanowiła wystawa Rafała Malczewskiego pt. "Narty, dansing, brydź". Goście mogli skorzystać z fachowej wiedzy Magdaleny Ewy Nosowskiej, która zapewniła zwiedzanie kuratorskiej. 

- Najbardziej jestem dumny z naszych wystaw stałych. Cieszą się one ogromnym zainteresowaniem. Będziemy musieli to wszystko podsumować, ale wydaje mi się, że po raz kolejny pobiliśmy rekord, jeśli chodzi o liczbę odwiedzających naszą instytucję podczas Nocy Muzeów - skomentował Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. 

Wiele działo się także na scenie umiejscowionej na dziedzińcu. Tam zagrał między innymi Piotr Zarzyka Band. Atrakcje muzyczne były przeplatane pokazami mody przygotowanymi przez Zespół Szkół Skórzano-Odzieżowych, Stylizacji i Usług w Radomiu oraz Uniwersytet Trzeciego Wieku.

Co godzinę w podziemiach odbywały się warsztaty, a w sali przyrodniczej dzieci mogły skorzystać z malowania twarzy w motywach roślinnych i zwierzęcych. W Noc Muzeów w "Malczewskim" włączyły się także radomskie jednostki oświaty. Wydział Sztuki Uniwersytetu Radomskiego przygotował wystawę o sztucznej inteligencji w sztuce, a Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta warsztaty artystyczne. 

Zobacz też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

mi(RR)co 18.05.2026 09:37
Noc Muzeów to wspaniała akcja zrywająca z mitem, że muzea to skostniałe instytucje bez przyszłości. Tak trzymać.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Mieszkaniec 17.05.2026 16:34
Tłumy. Ścisk. Jedno na drugim. Byłem raz i wystarczy. Do muzeum by coś zobaczyć warto iść na tygodniu

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama